fot. PAP/Piotr Polak

Atak nożownika z Ukrainy na terenie klasztoru sióstr benedyktynek w Jarosławiu. Nie żyje jeden z księży, cztery osoby poważnie ranne

Na Podkarpaciu doszło ataku nożownika. Obywatel Ukrainy zaatakował na terenie opactwa i ośrodka rekolekcyjnego w Jarosławiu. W wyniku napaści poważnie ranne zostały cztery osoby. Jeden z zaatakowanych księży zmarł w szpitalu.

Do dramatycznych wydarzeń doszło w czwartek około godziny 9.30 na terenie opactwa sióstr benedyktynek w Jarosławiu na Podkarpaciu. Uzbrojony w nóż napastnik wszedł na teren ośrodka rekolekcyjnego i atakował przypadkowe osoby. Jego motyw nie jest na razie znany.

– To jest wielka żałoba dla tego miejsca, dla Jarosławia, dla całej Polski – powiedziała przełożona benedyktynek w Jarosławiu, s. Barbara Dendor.

W wyniku napaści rannych zostało pięć osób.

– Są to trzy osoby duchowne i dwie osoby świeckie – przekazała wojewoda podkarpacka, Teresa Kubas-Hul.

Niestety, mimo reanimacji i wysiłków lekarzy, jeden z ugodzonych nożem księży, ks. Stanisław Zbojnowicz, zmarł w szpitalu. Świadkowie zaznaczyli, że w chwili ataku przebywał w konfesjonale. Wyszedł, by pomóc tym, którzy byli na zewnątrz. Stan dwóch kolejnych poszkodowanych jest bardzo poważny.

– W tętnicę chyba go uderzył, krew go zalała i upadł. Ludzie szli na Mszę św. na 10.00 i ktoś szybko zatelefonował po pogotowie. Przyjechały aż trzy karetki. (…) Wszystko zamarło w tym Jarosławiu, przestraszeni ludzie – relacjonowała s. Bernadeta Lipian z Jarosławia.

Żadne z dzieci przebywających w momencie ataku na terenie opactwa, uczęszczających do miejscowego przedszkola, nie ucierpiało. Policja zatrzymała napastnika bezpośrednio na miejscu zdarzenia. Okazał się nim 31-letni obywatel Ukrainy. Przemyska prokuratura zapowiedziała czynności w celu ustalenia motywu działania.

– Mężczyzna dzisiaj w godzinach nocnych wjechał na teren Polski z Niemiec. Udawał się na przejście graniczne w Korczowej, gdzie chciał przekroczyć granicę na Ukrainę – mówiła Bożena Harasz-Wołoszyn z Prokuratury Okręgowej w Przemyślu.

Miasto poinformowało o zdarzeniu wszystkie placówki publiczne.

– Kontaktowaliśmy się z wszystkimi szkołami, żłobkami, przedszkolami, parafiami, instytucjami; informowaliśmy o tym zajściu, nie wiedząc jeszcze, jaki jest motyw tego zdarzenia – zaznaczył burmistrz Jarosławia, Marcin Nazarewicz.

Do tragicznych wydarzeń odniósł się metropolita przemyski, ks. abp Adam Szal.

,,Wydarzyła się tragedia, która jest związana z przelaniem krwi, z niezrozumiałymi postawami ludzi. (…) Chciałbym serdecznie poprosić o modlitwę w intencji zmarłego kapłana, a także w intencji tych, którzy zostali poszkodowani wskutek tego ataku” – zaapelował ks. abp Adam Szal.

Metropolita przemyski wezwał również do modlitwy za sprawcę oraz o spokój i opanowanie emocji w lokalnej społeczności. O ataku napisał w mediach społecznościowych prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski.

„Składamy najgłębsze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. Wszystkim poszkodowanym życzymy szybkiego powrotu do zdrowia. Sprawca tego zła musi ponieść pełną odpowiedzialność zgodnie z obowiązującym prawem” – powiedział prezydent Wołodymyr Zełenski.

Do sprawy odniósł się także prezydent Karol Nawrocki.

„Z bólem przyjąłem wiadomość o śmierci księdza, który padł ofiarą brutalnego ataku w jarosławskim Opactwie. Jego Bliskim i całej wspólnocie Opactwa składam wyrazy najgłębszego współczucia. Rannym ofiarom tego ataku życzę szybkiego powrotu do zdrowia. Wobec takich aktów państwo musi być silne, działać szybko i bezwzględnie w egzekwowaniu prawa. Zasady i wartości naszej wspólnoty muszą być respektowane przez wszystkich przebywających w naszym kraju” – oświadczył prezydent Karol Nawrocki.

Prezydent podkreślił, że atak wstrząsnął nami wszystkimi i wymaga stanowczej odpowiedzi państwa. Karol Nawrocki wyraził oczekiwanie, że właściwe służby szybko i dokładnie wyjaśnią wszystkie okoliczności tej tragedii.

„Zadaniem państwa jest zapewnienie bezpieczeństwa swoim obywatelom” – napisał prezydent RP.

TV Trwam News

drukuj