PE dąży do wpisania prawa do zabijania nienarodzonych dzieci do Karty Praw Podstawowych

Parlament Europejski przegłosował w tym tygodniu rezolucję ws. zapisania tzw. prawa do aborcji w Karcie Praw Podstawowych. Wiele osób po analizie dokumentu nie ukrywa zdziwienia, że w XXI wieku można podnieść rękę w głosowaniu za tego rodzaju tekstem. 

W przyjętej rezolucji Parlament Europejski wezwał Radę Europejską, czyli instytucję premierów i prezydentów europejskich, aby zwołała Konwent w sprawie przeglądu traktatów. Powołano się przy tym na wniosek zawarty w rezolucjach PE z 9 czerwca 2022 r. oraz 22 listopada 2023 roku.

Wezwano także Radę, aby ta przyjęła wniosek zawarty w rezolucji PE z 22 listopada 2023 r., według którego należy dodać do Karty Praw Podstawowych opiekę zdrowotną w zakresie zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz „prawo do bezpiecznej i legalnej aborcji”. Na szczeblu unijnym chce się także zmienić artykuł 3 Karty Praw Podstawowych dotyczący prawa człowieka do integralności i autonomii cielesnej.

„Każdy ma prawo do autonomii cielesnej; do swobodnego, świadomego, pełnego i powszechnego dostępu do zdrowia i praw seksualnych i reprodukcyjnych oraz do wszystkich związanych z tym usług opieki zdrowotnej bez dyskryminacji, łącznie z dostępem do bezpiecznej i legalnej aborcji” – miałyby brzmieć zapisy punktu 2a artykułu 3 Karty Praw Podstawowych.

Co więcej, Parlament Europejski wezwał w przyjętej rezolucji państwa członkowskie do całkowitej depenalizacji tzw. aborcji zgodnie z wytycznymi Światowej Organizacji Zdrowia z 2022 roku.

Przypomnijmy, że w 2013 roku Parlament Europejski przegłosował rezolucję, w której sam przyjął zapis, w jakim zauważył, że określanie i realizacja polityki w dziedzinie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz edukacji seksualnej należą do kompetencji państw członkowskich. Teraz Parlament Europejski wzywa wszystkie państwa członkowskie, aby usunęły prawne, finansowe, społeczne i praktyczne bariery oraz ograniczenia dotyczące tzw. aborcji.

Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj