fot. PAP/Marcin Bielecki

Ostatnia prosta przed wyborami parlamentarnymi

Ostatnia prosta przed wyborami parlamentarnymi. Prawo i Sprawiedliwość zachęca wszystkich Polaków do głosowania. Lewica chce zakończyć wszystkie spory w Polsce, a Koalicja Obywatelska zmaga się z kryzysem wywołanym przez taśmy Sławomira Neumanna.

Do oddania głosu, a także przekonania co najmniej pięciu osób do uczestnictwa w wyborach zachęcał premier Mateusz Morawiecki.  

– Zadajmy to podstawowe pytanie: Jak żyło się 4 – 5 lat temu, jak żyje się dzisiaj? Kiedy było łatwiej o pracę, czy 4-5 lat temu czy dzisiaj? – mówił Mateusz Morawiecki.

Biało-czerwona drużyna Prawa i Sprawiedliwości pokazała, że  jest wiarygodna i wspólnie z Polakami pracuje, aby przyszłość Polski była lepsza – przekonywała premier Beata Szydło.

– To jest bardzo ważny czas, bardzo ważny moment, kiedy możemy potwierdzić, że chcemy, by Polska cały czas była tym krajem, tym państwem stawianym za wzór rozwoju, bezpieczeństwa, ale przede wszystkim, by Polakom godnie i dobrze się tutaj żyło – podkreślała Beata Szydło.

Tymczasem Lewica Razem przekonuje, że Polska jest podzielona.

– Chcemy doprowadzić do porozumienia wszystkich tych, którzy dzisiaj się ze sobą kłócą. Lewica jest w stanie to zrobić – zapewniała Anna Maria Żukowska, rzecznik SLD.

Dlatego też liderzy Lewicy symbolicznie zszyli biało-czerwoną flagę.

Platforma Obywatelska ma problem z taśmami Sławomira Neumanna. Ujawniają one kulisy prowadzenia brudnej polityki, m.in. obsadzania stanowisk działaczami Platformy Obywatelskiej.

Neumann złożył rezygnację z funkcji przewodniczącego klubu parlamentarnego, nie zamierza jednak wycofać się z kandydowania. Grzegorz Schetyna nie widzi w tej sprawie nic nadzwyczajnego.

– Chciałbym także, żeby w podobny sposób zachowywał się szef NIK-u Marian Banaś, którego wypowiedzi, przyjaźnie i biznesowe powiązania pokazywały ostatnio wszystkie telewizje – powiedział Grzegorz Schetyna.

Platformie oraz ludowcom szkodzi też Lech Wałęsa. W niedzielę były prezydent poparł Koalicję Obywatelską, a później Władysława Kosiniaka-Kamysza.

– Chodziło o to, że mają problemy dzisiaj – PSL – i trzeba im pomóc. Ja mam pomagać Polsce – tłumaczył Lech Wałęsa.

Ostatecznie Wałęsa mówił, że zagłosuje na swojego syna z Platformy Obywatelskiej. Nie ma zamiaru przepraszać za swoją skandaliczną wypowiedź o marszałku Kornelu Morawieckim. W Koalicji Obywatelskiej jest ogromny chaos – podkreślił poseł PiS Marcin Horała.

– To jest koalicja chaosu, którą łączy tylko to, żeby być przeciw PiS-owi. Ogromne ryzyko, gdyby tacy ludzie jak p. Wałęsa, jak p. Jachira mieli tworzyć koalicję rządową czy tworzyć zaplecze koalicji rządowej – byłoby to wielkie ryzyko dla kraju – stwierdził Marcin Horała.

Z nagraniami ma również problemy Konfederacja. Jeden z portali ujawnił stenogramy z rozmów jej polityków na temat podziału przyszłej subwencji z budżetu państwa. Kampania Konfederacji nie jest tak wyrazista, jak poprzednia – zauważył politolog Marcin Kędzierski.

– Ponieważ brakowało jej tak wyraźnych tematów, jakie pojawiły się w kampanii do Parlamentu Europejskiego – zaznaczył Marcin Kędzierski.

Wciąż rośnie poparcie dla PiS, a także prezesa partii. Jarosław Kaczyński cieszy się zaufaniem 40,8 proc. Polaków. To jego najlepszy wynik w rankingu od pierwszego badania z listopada 2015 r.

TV Trwam News

drukuj