fot. PAP

Nauczyciele też będą podpisywać deklarację wiary?

Minister edukacji Joanna Kluzik-Rostkowska stwierdziła, że szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo. Według szefowej tego resortu nauczyciel uczący w szkole publicznej winien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo.

W ostatnich tygodniach środowiska lewackie i media mainstreamowe atakują lekarzy, którzy podpisali deklarację wiary. W internecie pojawił się apel, by podobne deklaracje mogli składać nauczyciele.

Według minister Kluzik-Rostkowskiej, jeżeli pedagog podpisze taką deklarację i będzie uczyć zgodnie z zapisami w niej zawartymi, to powinien liczyć się z reakcją dyrektora szkoły, organu prowadzącego i wojewody.

Poseł Andrzej Jaworski, przewodniczący parlamentarnego Zespołu ds. Przeciwdziałania Ateizacji Polski, odnosząc się do słów minister powiedział, że to nic innego, jak straszenie katolików. Polityk zauważa, że dziś próbuje się narzucać światopogląd antychrześcijański. Co istotne wprowadza się to decyzjami administracyjnymi, strasząc pozbawieniem pracy.

Przypomnę, że to jedni z głównych polityków, zarówno obecnej koalicji, jak i lewicy mówili już o tym i to nie spotkało się z napiętnowaniem, chociażby ze strony instytucji czy osób odpowiedzialnych za to, żeby w Polsce nikt nie był prześladowany. Mówili, że prof. Chazan nie powinien być dyrektorem szpitala, ale także, że nie powinien w ogóle leczyć. Osoby, które walczyły na policji chociażby o to, żeby mógł tam wisieć krzyż – nie powinni sprawować funkcji policjanta. Dzisiaj próbuje się zastraszyć kolejną grupęwychowawców i nauczycieli – zwracał uwagę poseł Andrzej Jaworski.

Jeden z blogerów stworzył roboczą wersję deklaracji wiary i sumienia dla nauczycieli i studentów pedagogiki. Czytamy w niej, że „nauczyciel katolik ma prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką nauczycielską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem oraz niemoralnych”.

RIRM

drukuj