„Nasz Dziennik”: We Francji badania prenatalne wykorzystuje się do mordowania dzieci poczętych

Komitet ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych stwierdził, że Francja łamie prawa niepełnosprawnych. Chodzi o nierespektowanie Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych, którą Paryż ratyfikował w 2010 roku. Instytucja wezwała jednocześnie władze francuskie do natychmiastowej zmiany prawa i dostosowania go do przepisów zgodnych z konwencją. Uwagi Komitetu nie są wiążące, to jednak stanowią oficjalną interpretację ONZ dotyczącą Konwencji o prawach osób niepełnosprawnych – informuje „Nasz Dziennik”.

Wśród kwestii, na które Komitet ONZ ds. Praw Osób Niepełnosprawnych zwrócił szczególną uwagę, znalazła się ta dotycząca obchodzenia „Światowego dnia aborcji”. W wyznaczonym dniu organizuje się marsze feministek, które żądają prawa do zabijania dzieci. Niechlubny prym w tym przedsięwzięciu wiedzie Francja. Komitet zaznaczył, że tego typu wydarzenia są elementem lobbingu na rzecz szokującego pomysłu wprowadzenia tzw. aborcji bez żadnych ograniczeń w całej Unii Europejskiej.

Dlatego zalecenia instytucji ONZ dotyczą przyjęcia i wdrożenia strategii, w której będzie się respektować prawa osób niepełnosprawnych. Podkreśla się też konieczność eliminowania skandalicznych opinii dotyczących niepełnosprawnych, że są to osoby mniej wartościowe. Jak zaznaczył Komitet, badania prenatalne we Francji wykonuje się, „aby móc zabić dziecko, które nie spełnia oczekiwanych standardów”. Za te uznaje się m.in. podejrzenie zespołu Downa, autyzmu czy głuchoty u noworodków.

Jak zauważyła Ewa Kowalewska, dyrektor Human Life International Polska, we Francji prawo aborcyjne jest bardzo liberalne. Uśmiercenia dziecka można dokonać tuż przed samym porodem.

– Nazywa się to tzw. aborcją terapeutyczną, którą można przeprowadzić aż do urodzenia, jeśli dwóch lekarzy uzna, że istnieje duże prawdopodobieństwo nieuleczalnej choroby dziecka. Dlatego właśnie nad Sekwaną praktycznie nie rodzą się dzieci z zespołem Downa – poinformowała rozmówczyni „Naszego Dziennika”.

Dyrektor HLI sprecyzowała jednocześnie, że opinia Komitetu ds. Osób Niepełnosprawnych nie jest oficjalnym stanowiskiem ONZ w sprawie tzw. aborcji.

– Musimy mieć świadomość, że Komitet ma zupełnie inne poglądy niż agendy ONZ ds. praw człowieka, praw kobiet czy WHO. Są w nim osoby, które kontaktują się z niepełnosprawnymi, pracują z nimi, a także takie, które same są niepełnosprawne. Dlatego ich stanowiska wynikają ze znacznie lepszej znajomości tematu i zrozumienia, że osoby niepełnosprawne również są warte życia – podkreśliła Kowalewska.

Na temat orzeczenia Komisji ds. Osób Niepełnosprawnych w kwestii łamania prawa we Francji wypowiada się także ks. prof. Paweł Bortkiewicz TChr, etyk.

– Interwencja Komitetu ONZ ds. Osób Niepełnosprawnych w sprawie aborcji eugenicznej i wykorzystywania dla jej celów badań prenatalnych we Francji zasługuje na dowartościowanie. Potwierdza ona w dużej mierze obawy, że współcześnie niejednokrotnie diagnostyka prenatalna jest w dużej mierze narzędziem proaborcyjnym – zaznaczył ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

Zauważył on jednak, że Komitet nie odwołuje się do kwestii ochrony życia dzieci poczętych.

– Oświadczenie Komitetu ONZ motywowane jest nie tyle wartością ludzkiego życia, ale niepełnosprawnością – sprecyzował kapłan.

Dlatego trudno odnaleźć w tym stanowisku jednoznaczne potępienie tzw. aborcji.

– Niemniej wydana opinia jest jednak krokiem w dobrym kierunku – zaakcentował.

Kapłan dodał, że napiętnowanie Francji w kwestii nierespektowania prawa osób niepełnosprawnych jest potrzebne, zważywszy na fakt, że tzw. aborcja w tym kraju jest dozwolona praktycznie na życzenie.

– Sytuacja istniejąca we Francji jest szczególna. Stanowi ona radykalne wspieranie „kultury śmierci”, a zatem kultury odrzucającej prawdę o człowieku i prawdę o Bogu Stwórcy. Propagowanie tego typu praktyk świadczy jednoznacznie o dechrystianizacji, a zarazem o barbaryzacji życia publicznego w tym kraju – zwrócił uwagę ks. prof. Paweł Bortkiewicz.

O jednym z przykładów potwierdzających swoiste odhumanizowanie, jakie dokonuje się we Francji, mówiła Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik, psycholog, obrońca życia z Fundacji Proelio. Przypominała ona bulwersujące orzeczenie francuskiego sądu z 2014 r., zgodnie z którym dla „spokoju psychicznego” kobiet zakazano w tym kraju emitowania reklam, na których pojawiają się osoby z zespołem Downa.

– Francuski Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że reklama przygotowana z okazji Światowego Dnia Osób z Zespołem Downa nie przysłużyła się interesowi publicznemu. Została ona uznana za coś, co jest niewskazane, bo narusza spokój sumienia kobiet, które zabiły swoje dzieci – przypomniała Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Francja nie jest jedynym krajem, który został ostro skrytykowany przez Komitet ds. Osób Niepełnosprawnych. Od 2011 r. podobne stanowiska zostały wydane względem Hiszpanii, Austrii i Węgier. Komitet zlecił zmianę prawa również Wielkiej Brytanii.

– Było to w 2017 roku. Na uwagę zasługuje oburzające słownictwo, jakiego użyto do argumentacji opinii: „prawa kobiet do autonomii reprodukcyjnej i seksualnej powinny być przestrzegane bez legalizacji aborcji selektywnej z powodu niedoboru płodu” – zacytowała skandaliczne sformułowania Ewa Kowalewska.

Urszula Wróbel/„Nasz Dziennik”

drukuj