fot. pixabay.com

„Nasz Dziennik”: Podatki na zabijanie

W Stanach Zjednoczonych toczy się batalia ws. zmian w sposobie finansowania tzw. aborcji. W myśl nowych przepisów zabijanie nienarodzonych dzieci miałoby być opłacane z kieszeni podatników. O sprawie napisał dziś „Nasz Dziennik”.

Do tej pory zakaz zmuszania obywateli do finansowania tzw. aborcji z własnych podatków gwarantowała poprawka przyjęta w 1980 r.

Na skutek działań demokratów i prezydenta Joe Bidena zasada ta nie znalazła się w ustawie budżetowej na rok 2022. Większość mieszkańców USA jest oburzona działaniami amerykańskich władz w tym zakresie.

Ewa Kowalewska, prezes Human Life International-Polska, podkreśla, że blisko 60 proc. tamtejszych obywateli sprzeciwia się wykorzystywaniu pieniędzy podatników do wspierania tzw. aborcji.

– Jest to sytuacja, gdzie każdy zaczyna czuć na swoich plecach powiew cywilizacji śmierci. Większość mieszkańców USA sprzeciwia się płaceniu z kieszeni podatnika za tzw. aborcję. Nawet ci, którzy ogólnie ją popierają, uważają, że płacenie poprzez układ opieki społecznej i ubezpieczenia z ich kieszeni jest nie do przyjęcia. W tym momencie większość społeczeństwa jest przeciwko. Jednak demokraci nie liczą się z tym, ponieważ ich celem jest wprowadzenie tzw. aborcji jak najszerzej nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale na całym świecie – wyjaśnia Ewa Kowalewska.

W Izbie Reprezentantów demokraci mają większość, co może im pozwolić na zignorowanie poprawki zakazującej zmuszania obywateli do finansowania zabijania nienarodzonych dzieci. Szansa na blokadę nowych przepisów jest w Senacie, jednak tam rozkład sił jest wyrównany.

 

RIRM

drukuj