fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Światowa Organizacja Zdrowia – mimo pandemii koronawirusa – nie zamierza rezygnować z tzw. aborcji

Mimo pandemii, izolacji, zamrażania gospodarki, Światowa Organizacja Zdrowia nie zamierza rezygnować z tzw. aborcji. Więcej, wpisała mordowanie nienarodzonych na listę – i tu cytat – „kluczowych usług medycznych”. Zbrodniczy proceder pochłania miliony ludzkich istnień, i to w czasach, w których powinniśmy uświadomić sobie, jaką wartością jest życie.

Tzw. aborcja była najczęstszą przyczyną śmierci na świecie w całym 2019 roku. Zamordowano ponad 42 mln nienarodzonych dzieci. I swoją rolę w tym, by te liczby były tak dramatyczne, odegrała Światowa Organizacja Zdrowia.

– Forsuje aborcję w różnych krajach, a za jej brak próbuje kraje penalizować – podkreśla Magdalena Korzekwa-Kaliszuk, prawnik i psycholog.

WHO przekracza kolejną granicę. Twierdzi, że – mimo pandemii – to właśnie tzw. aborcja powinna być jedną – i tu cytat – „z kluczowych usług medycznych”.

– WHO jest organizacją wysoce zideologizowaną. Nie o dobro drugiego człowieka, nie o zdrowie chodzi, ale tak naprawdę o realizowanie konkretnej ideologii – wskazuje prawnik Marcin Jakóbczyk.

I tę ideologię WHO chce realizować, mimo trwającej pandemii. To oznacza śmierć kolejnych nienarodzonych dzieci.

– To jest tak naprawdę wielki dramat, kolejna tragedia, która dokonuje się w obliczu innej tragedii, jaką jest walka z koronawirusem – akcentuje prawnik.

To okrutna sprzeczność – mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk i tłumaczy, że w wielu krajach, właśnie by walczyć z koronawirusem, wstrzymuje się bardzo ważne zabiegi i operacje.

– Tymczasem WHO zaleca, żeby mimo rezygnacji z innych zabiegów, nie rezygnować z aborcji. Co więcej, wręcz zaleca, aby był to jeden z tych zabiegów – jak to określa – priorytetowych – wskazuje Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

Państwa na całym świecie świadomie decydują się na izolację i wyrzeczenia, po to, by zatrzymać śmierć. Z drugiej strony, wciąż dokonuje się największa współczesna tragedia, jaką jest zabijanie milionów nienarodzonych – mówi Magdalena Korzekwa-Kaliszuk.

TV Trwam News

drukuj