MUX-1 to sukces społeczeństwa obywatelskiego

Mamy namacalny dowód, że należy walczyć o swoje prawa i nie ustępować – tak o przyznaniu przez KRRiT Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie mówi była przewodnicząca Krajowej Rady poseł Elżbieta Kruk.

– Pokazaliśmy się jako świadome, obywatelskie społeczeństwo. Utworzył się w związku z tym wielki, wspaniały ruch ludzi walczących o wolne słowo, o wolne media, a przede wszystkim o miejsce na multipleksie dla TV Trwam. Ten ruch sięgał szerzej i odnosił się do sytuacji wolnego słowa w Polsce. Myślę, że to są rzeczy które są bardzo ważne, cenne dla funkcjonowania społeczeństwa, ale co najważniejsze pokazało to, że jest możliwe działanie opozycji w Polsce, działanie różnych podmiotów społecznych które krytykują rządzących. Wydawało się to niemożliwe. Jednak wierzyliśmy, że wygramy i wygraliśmy– powiedziała poseł Elżbieta Kruk.

Przewodniczący Klubu Parlamentarnego PiS poseł Mariusz Błaszczak akcentuje, że decyzja KRRiT to przede wszystkim efekt wielkiego nacisku społecznego. O możliwość cyfrowego nadawania dla tej jedynej katolickiej stacji na polskim rynku medialnym upominały się bowiem miliony Polaków w Ojczyźnie i poza jej granicami.

O miejsce dla Telewizji Trwam apelowali księża biskupi. W proteście do KRRiT podpisało się ponad 2,5 mln osób. W Polsce i po za jej granicami przeszło łącznie 175 marszów. Liczne apele i uchwały wystosowały w tej sprawie rady miast, gmin i osiedli, a także rady powiatów i sejmiki wojewódzkie.

– To przede wszystkim efekt nacisku społecznego. 2,5 miliona podpisów zebranych w całej Polsce ludzi, którzy protestowali przeciwko dyskryminacji TV Trwam. To sukces wolnego słowa bo TV Trwam oprócz misji ewangelizacyjnej jest także telewizją, która prezentuje misję telewizji publicznej, patrzy władzy na ręce, jest niezależna. Jest telewizją obywatelską, telewizją ludzi wolnych. Tak jak mówi Ojciec Dyrektor „Alleluja i do przodu!” bo to dopiero początek. Media w Polsce muszą być mediami wolnymi, uczciwymi a taka jest TV Trwam – akcentuje poseł Mariusz Błaszczak.

To wspaniała i ogromnie ważna wiadomość dla całej Rodziny Radia Maryja – mówi kapitan żeglugi wielkiej Zbigniew Sulatycki.

– Mówiliśmy, że 2,5 miliona ludzi złożyło podpisy, ale to nieprawda. Złożyło dwa razy tyle, tylko, że niektórzy bojąc się o pracę – nie podpisywali się. Byli sercem. Poza tym, wszyscy ponosili olbrzymi trud przede wszystkim organizowania ale i uczestnictwa w tak wielu różnych manifestacjach. Należy chociażby wspomnieć manifestacje warszawską – była niepowtarzalna – zaznaczył Zbigniew Sulatycki.

Nasza batalia o Telewizję Trwam zakończy się dopiero wtedy, kiedy ta katolicka stacja rzeczywiście zacznie nadawać drogą cyfrową naziemną – akcentuje europoseł Marek Gróbarczyk.

– Wszystko co jest związane z PO wymaga sprawdzenia i konkretnych decyzji. Różne zapowiedzi kierowane ze strony rządu źle się kończyły. To co zaczęliśmy czyli obronę TV Trwam, to do czego dążyliśmy czyli to, aby TV Trwam uzyskała należne miejsce na multipleksie dopiero wtedy zakończymy, jeśli TV Trwam będzie miała miejsce na multipleksie i każdy będzie mógł w nieskrępowany sposób oglądać TV Trwam – dodaje europoseł Marek Gróbarczyk.

To sukces społeczeństwa obywatelskiego – tak o przyznaniu przez KRRiT miejsca na cyfrowym multipleksie dla Telewizji Trwam mówi socjolog prof. Andrzej Zybertowicz.

Jeśli ludzie wierzą w pewne wartości i są zorganizowani żeby ich bronić to mogą osiągać swoje cele – podkreśla prof. Zybertowicz. Jak mówi to było także testowanie siły oddziaływania toruńskich mediów.

– Gdyby się okazało, ze te setki tysięcy osób nie poszłyby na manifestację, że nie udałoby się zgromadzić 2,5 miliona podpisów to prawdopodobieństwo, przyznania koncesji byłaby znacznie niższa. Mamy tutaj do czynienia z sukcesem społeczeństwa obywatelskiego, które chce mieć swoje własne kanały komunikacji. Mamy tu do czynienia z sukcesem pluralizmu w Polsce. System III RP może być dalej deformowany, ale nie będzie można go tak łatwo zamknąć – powiedział prof. Andrzej Zybertowicz.

Profesor Andrzej Zybertowicz zwraca uwagę, że spadek notowań PO i wzrost notowań PiS – mógł wpłynąć na decyzję o przyznaniu Telewizji Trwam koncesji na nadawanie drogą cyfrową naziemną.

Wzrost poparcia dla największej partii opozycyjnej mógł spowodować, że rząd Donalda Tuska zaczął obawiać się, że kolejna fala demonstracji po wakacjach w sprawie miejsca na multipleksie mogła być o wiele większa.

– Jesienią mogłoby się okazać, że te manifestacje byłyby znacznie liczebniejsze. Wiele innych organizacji uznałoby, że w sytuacji gdzie władza jest tak nieudolna to powstrzymywanie, blokowanie przestrzeni społecznej komunikacji służy niczemu innemu jak ukrywaniu nieudolności. Media głównego nurtu chcąc podążać za nastrojami społecznymi muszą dołączać się do odsłaniania prawdy o Polsce i do krytykowania Platformy i szukania alternatyw – dodaje prof. Andrzej Zybertowicz.
Wszystkie działania, marsze, podpisy, uchwały, prace komitetu SOS dla Telewizji Trwam – pokazywały, że nie ustąpimy, będziemy trwali tak długo dopóki katolicka stacja nie otrzyma miejsca na cyfrowym multipleksie – tak o wczorajszej decyzji KRRiT mówi przewodniczący Zespołu Wspierania Radia Maryja prof. Janusz Kawecki.
Profesor akcentuje, że szczególne podziękowania należą się przede wszystkim Panu Bogu. Jednocześnie podkreśla, że to ogromne wsparcie wielu ludzi, które trwało blisko 2 lata spowodowało, że Telewizja Trwam jest jeszcze bardziej umocniona.
– Bogu niech będą dzięki za wytrwałość, za to że trwaliśmy przy TV Trwam, i że systematycznie przez długi czas tak wielu ludzi działało w tym kierunku, aby żądać otrzymania dostępu do TV Trwam za pomocą multipleksu. Otrzymaliśmy, ale przyznam, że patrząc na ten okres to były różne chwile. Chwile zwątpienia, że może w końcu będzie to możliwe. Przy tym czego doświadczyliśmy podczas pierwszego rozdania miejsc na multipleksie zaczęły się wątpliwości. Ale nawet wtedy była nadzieja, że pomoc Boża jest tutaj najważniejsza – akcentuje prof. Janusz Kawecki.

Zgodnie z harmonogramem wdrażania cyfrowego nadawania TVP ma zwolnić miejsce na MUX-1 nie później niż 27 kwietnia 2014 r. Jednak warto przypomnieć, że prezes TVP Juliusz Braun poinformował, iż nadawca chce pozostać na tym multipleksie dłużej. Warto także zauważyć to, że KRRiT nie wywiązała się do tej pory ze zobowiązań wobec Radia Maryja. Chodzi o uzupełnienie mocy częstotliwości. 

RIRM

 

drukuj