fot. PAP

Wzrost bezrobocia w Polsce

W Polsce cały czas rośnie bezrobocie. W urzędach pracy zarejestrowanych jest o blisko 150 tys. osób więcej niż przed rokiem. Według Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, pod koniec czerwca stopa bezrobocia wyniosła 13,2 proc. w porównaniu do 13,5 proc. zanotowanych w maju.

Także liczba ofert pracy (według danych z maja bieżącego roku) spadła o 1,3 tys. Zatem liczba bezrobotnych w Polsce według oficjalnych danych zbliża się do 2,5 mln osób.

Dane te nie uwzględniają jednak osób niezarejestrowanych w urzędach pracy, ponad 2 milionów młodych Polaków, którzy w poszukiwaniu pracy wyjechali zagranicę, a także ukrytego bezrobocia w rolnictwie, które przekracza już milion osób.

Wzrastające bezrobocie w Polsce jest spowodowane tragiczną sytuacją przemysłu – mówi ekonomista i poseł prof. Jerzy Żyżyński.

– Wiele przedsiębiorstw doprowadzono do upadłości. Zostały przejęte przez podmioty zagraniczne, które redukują zatrudnienia, czasem i likwidują niektóre podmioty zagraniczne przejmujące przedsiębiorstwa w dużych miastach. Sprzedawano przedsiębiorstwa poniżej wartości terenu na których były one zlokalizowane. Te tereny są przejmowane, ludzie są zwalniani i później są sprzedawane jakimś deweloperom. Generalnie liczba miejsc spada. Przeciętna wartość bezrobocia nie odzwierciedla sytuacji w kraju dlatego, że w niektórych powiatach tzw. prowincji bezrobocie sięga 40%, a nawet 50%. Natomiast bezrobocie rzeczywiste jest znacznie wyższe, dużo ludzi emigruje, a tego dane nie odzwierciedlają, należy wręcz powiedzieć, ze wyludniają niektóre rejony – zwraca uwagę poseł Jerzy Żyżyński.

Za bezrobocie w kraju odpowiada nie tylko Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej, ale przede wszystkim resort gospodarki i Skarbu Państwa – dodaje poseł Jerzy Żyżyński.

– To nie jest tylko kwestia Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej. Jest to przede wszystkim kwestia Ministerstwa Gospodarki, Ministerstwa Skarbu Państwa, które realizowały programy prywatyzacyjne. PiS – jak zapowiedział prezes Kaczyński – likwiduje Ministerstwo Skarbu bo nie spełniło swoich zadań, swoich oczekiwań. Zwróćmy uwagę, ze Ministerstwo Skarbu Państwa, które w zamierzeniach miało dbać o Skarb Państwa i ewentualnie dobrze i z korzyścią dla gospodarki go sprywatyzować – nie spełniło swoich zadań. Wiele prywatyzacji było błędnych, bo wyprzedano za byle jakie pieniądze. Tutaj potrzeba dobrego programu rozwoju gospodarczego w którym państwo kontrolowałoby i wspierało wzrost gospodarstwa oraz tworzenie przedsiębiorstw – podkreśla poseł Jerzy Żyżyński.

Jednak resort pracy spodziewa się końca „efektu sezonowego” korzystnie wpływającego na liczbę nowych ofert pracy. Sytuację na rynku pracy miałoby poprawić zaangażowanie większych środków w aktywną walkę z bezrobociem.

Minister Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o uruchomienie na ten cel kolejnych 60 mln zł. z rezerwy resortu i zapowiedział wystąpienie do ministra finansów o następne środki.

RIRM

drukuj