Ksiądz Sopoćko oręduje

W sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Białymstoku, w dniu wspomnienia liturgicznego bł. ks. Michała Sopoćki trwa wzmożony ruch. Wierni z Polski i z zagranicy przybywają do grobu spowiednika św. Siostry Faustyny, by prosić o jego wstawiennictwo, dziękować za otrzymane łaski. Wieczorem w tej świątyni o godz. 18.00 ks. abp Edward Ozorowski, metropolita białostocki, odprawi Mszę Świętą.

Kult bł. ks. Sopoćki jest wciąż żywy. Rośnie liczba łask otrzymanych za wstawiennictwem błogosławionego. Codziennie przed Koronką do Miłosierdzia Bożego w sanktuarium w Białymstoku czytane są listy od osób, które proszą i otrzymują łaski za wstawiennictwem bł. ks. Sopoćki. – Przychodzi tych listów do nas bardzo wiele, z całego świata. Jest tam mnóstwo świadectw Bożego działania – nawrócenia, uzdrowienia z ciężkich chorób, w tym nowotworowych, uwolnienia z uzależnień – mówi w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” Genowefa Suchocka, prezes Stowarzyszenia Czcicieli Miłosierdzia Bożego Archidiecezji Białostockiej im. bł. ks. Michała Sopoćki. – Otrzymałam niedawno list z podziękowaniem dla bł. ks. Sopoćki od pani z Wilna, która została w cudowny sposób uzdrowiona ze śmiertelnej choroby serca. Poznałam tę panią, przyjeżdżała do Białegostoku. Zaprowadziłam ją do izby, w której mieszkał ks. Sopoćko. Ona usiadła przy jego biurku i powiedziała tylko: „Kochany księże Michale, ty wiesz, czego mi potrzeba” – opowiada Genowefa Suchocka.

Do białostockiego sanktuarium Miłosierdzia Bożego nieustannie przybywają liczne grupy czcicieli Miłosierdzia Bożego z kraju i z całego świata, m.in. z Niemiec, Włoch, Francji, USA, Filipin, krajów Afryki i innych kontynentów. Rok 2013 był rekordowy, białostockie sanktuarium Miłosierdzia Bożego odwiedziło 287 grup pielgrzymkowych i niezliczona rzesza pielgrzymów indywidualnych. Nie bez znaczenia jest położenie światyni na szlaku pielgrzymek do Ostrej Bramy w Wilnie oraz świątyni św. Antoniego w Sokółce, gdzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie eucharystyczne.

Plany budowy kościoła Bożego Miłosierdzia ks. Michał Sopoćko snuł już w Wilnie. Zniweczył je wybuch II wojny światowej. Po wojnie kapłan opracował wstępne plany, znalazł miejsce w Białymstoku. Władze komunistyczne nie pozwoliły jednak na budowę. Te plany udało się zrealizować dopiero po śmierci ks. Sopoćki. I w latach 80. dzięki staraniom ks. Zbigniewa Krupskiego – studenta ks. prof. Michała Sopoćki, stanął kościół pw. Miłosierdzia Bożego.

W roku 1988 w świątyni, w krypcie, spoczęła trumna z ciałem ks. Michała Sopoćki. Natomiast konsekracja tej świątyni odbyła się 30 września 2007 roku. W sanktuarium znajdują się też relikwie św. Faustyny Kowalskiej, konfesjonał, w którym spowiadał orędownik Bożego Miłosierdzia, kiedy był profesorem i wychowawcą w Seminarium Duchownym w Białymstoku. W świątyni jest też klęcznik, który własnoręcznie wykonał ks. Michał Sopoćko, są również szaty liturgiczne, w których sprawował Eucharystię.

Adam Białous, Białystok

drukuj