fot. zyciezakonne.pl

To znak opieki

Telewizja Trwam otrzyma 14 lutego 2014 r. relikwie św. Faustyny Kowalskiej. Jaki to będzie rodzaj relikwii?

– Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia ofiaruje Telewizji Trwam i Radiu Maryja relikwie św. Siostry Faustyny pierwszego stopnia, czyli z jej kości. Ten dar zostanie przekazany w specjalnym relikwiarzu. Na Jasną Górę zawiezie go s. Ignacja Bazan z klasztoru w sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach i przekaże w kaplicy Matki Bożej w czasie Mszy św., której o północy z 14 na 15 lutego przewodniczyć będzie ks. abp Wacław Depo, stojący na czele Rady ds. Środków Społecznego Przekazu Konferencji Episkopatu Polski.

Rozpoczęcie nadawania przez Telewizję Trwam na cyfrowym multipleksie 15 lutego Siostry odczytują jako wyraźny znak. Dlaczego?

– To ważny dzień dla czcicieli Bożego Miłosierdzia. 15 lutego wypadają imieniny św. Siostry Faustyny. Obchodzone jest też wspomnienie liturgiczne bł. ks. Michała Sopoćki, jej duchowego kierownika. Rozpoczęcie w tym dniu, po tak długim okresie starań, emisji na multipleksie odczytujemy jako znak wstawiennictwa i opieki Apostołki Bożego Miłosierdzia nad Radiem Maryja i Telewizją Trwam, a także jako szansę docierania z orędziem Miłosierdzia w szerszym zakresie. Święta Faustyna wspiera z Nieba wszystkich apostołów Miłosierdzia. Teraz wyraźnie daje znak, że wspiera i tych, którzy za pośrednictwem środków społecznego przekazu niosą światu Boże orędzie o miłości miłosiernej do człowieka, wlewają w serca ludzi nadzieję. Warto wspomnieć, że – jak często przypomina o. Tadeusz Rydzyk CSsR – idea Radia Maryja zrodziła się tu, w sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach. Z tego dzieła wyrosła później Telewizja Trwam, która teraz – właśnie w dniu imienin Siostry Faustyny – rozpoczyna nadawanie na multipleksie. To dla nas potwierdzenie, że Apostołka Miłosierdzia była nie tylko u początków powstania tego Radia, ale także nadal mu towarzyszy i dziełom, które przy nim powstały.

Można powiedzieć, że św. Siostra Faustyna staje się patronką obecności Telewizji Trwam na multipleksie…

– Można to tak odczytać. Przynajmniej tak to widzimy z perspektywy sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach. Wiadomo, że orędzie o Bożym Miłosierdziu jest przeznaczone na te czasy, że nie ma innego ratunku dla świata. A to orędzie najszybciej dociera do ludzi przez media. Żyjemy w takiej epoce, że środki społecznego przekazu odgrywają ogromną rolę. Siostra Faustyna na pewno ma tego świadomość. Myślę, że gdyby dzisiaj żyła, to też posługiwałaby się i radiem, i telewizją, i internetem dla wypełnienia swej prorockiej misji: głoszenia światu biblijnej prawdy o Bożym Miłosierdziu. Dlatego orędownictwo tej świętej u Boga za Telewizją Trwam i Radiem Maryja, za katolickimi mediami, które włączają się w tę misję, jest oczywiste. Oręduje u Boga we wszystkich sprawach, które są jej powierzane, także w sprawach katolickich mediów, które są przecież w zdecydowanej mniejszości w przestrzeni medialnej. Jej nie tylko duchowa, ale i fizyczna obecność w znaku relikwii w Radiu Maryja i Telewizji Trwam będzie wsparciem w pokonywaniu wszelkich trudności. Trzeba ją jednak o to z ufnością prosić, aby mogła działać swobodnie.

Wspomniała Siostra, że obecność katolickiej stacji na multipleksie to ogromna szansa na dotarcie z orędziem Bożego Miłosierdzia do nowych ludzi. To szansa, ale też pewne zobowiązanie.

– To nie ulega wątpliwości. Wiemy, że nie ma przypadków, że wszystko dzieje się w naszym życiu z woli Opatrzności Bożej, choć nie zawsze umiemy od razu odczytać sens wszystkich wydarzeń. Ale niektóre znaki potrafimy odczytać natychmiast, tak jak potrafiliśmy odczytać np. fakt, że bł. Jan Paweł II zmarł w wigilię święta Miłosierdzia. Wszyscy wiedzieliśmy, że przesłanie, jakie nam przez to zostawia niejako w testamencie, to głoszenie orędzia Miłosierdzia. Tak samo z perspektywy Łagiewnik czytamy znak rozpoczęcia nadawania programu na multipleksie przez Telewizję Trwam w dniu imienin s. Faustyny. Ta data jest tak specyficzna, że w Łagiewnikach, ale zapewne wszędzie, gdzie są czciciele Bożego Miłosierdzia, kojarzy się ona jednoznacznie. Jest kolejnym wezwaniem do głoszenia prawdy o Bogu bogatym w miłosierdzie, bo w Nim „świat znajdzie pokój, a człowiek szczęście”.

Dziękuję za rozmowę.

drukuj