fot. PAP

Kontrowersyjny projekt Prawa telekomunikacyjnego

W Sejmie debatowano nad kontrowersyjnym projektem Prawa telekomunikacyjnego. Poparcie przepisów, które mogą doprowadzić do likwidacji Radia Maryja i Telewizji Trwam zapowiedziały kluby: PO, Ruchu Palikota, PSL i SLD.

Nowela w drastyczny sposób podwyższa opłaty za korzystanie z częstotliwości radiowych nawet do 300 mln zł. Drastycznie wzrosną także opłaty za koncesje na cyfrowym multipleksie.

Dlaczego w tej obszernej nowelizacji prawa telekomunikacyjnego, która następuje w celu wprowadzenia przepisów dyrektywy unijnej, wprowadza się; niejako bocznymi drzwiami, tak drastyczne podwyżki ustawowych limitów corocznych opłat za korzystanie z częstotliwości radiowych dla wszystkich stacji radiowych i telewizyjnych, w tym Polskiego Radia, przykładowego RMF i Radia Maryja. Równocześnie propagandowo posługuje się stawkami z rozporządzenia, które nie są uchwalane przez Sejm. Dlaczego w projekcie rządowym ten limit podniesiono z kwoty 2,5 mln, dla ogólnopolskiego radia do kwoty blisko 300 mln. Dlaczego koszt dla telewizji cyfrowej ustalono na poziomie 90 mln rocznie a dla multipleksu przy 240 tys. obecnie –pytała poseł Barbara Bubula, była członek KRRiT.

Na niekonstytucyjność przepisów zwracała uwagę poseł prof. Krystyna Pawłowicz, konstytucjonalistka.

Sposób wyznaczenia opłaty jest bardzo ogólny. Wskazano w projekcie tylko górny limit. W istocie, w praktyce ograniczenia finansowe wolności mediów, wolności gospodarczej, równości będą wynikały dopiero z rozporządzenia Rady Ministrów, która według projektów sama będzie uszczegóławiała elementy, wysokość i kryteria opłat. Pozwoli to jak powiedziała poseł Bubula na manipulowanie przez Radę Ministrów rynkiem medialnym i wyznaczanie grupom nielubianym politycznie najpierw opłaty finansowo-zaporowe. Proponowana nowelizacja w istocie jest fikcją ustawowej regulacji, bo jest tylko hasłem. Wolności zaś muszą być regulowane i ograniczane szczegółowo w ustawie. Tak jak wymaga to art. 22 i 33 – powiedziała prof. Krystyna Pawłowicz.

Ustawa będzie politycznym instrumentem w rękach władzy do likwidowania niewygodnych mediów – podnosiła poseł Anna Sobecka.

Do moich zarzutów, że rząd chce zamordować finansowo opozycyjne media, czyli Tv Trwam odniósł się poseł Janusz Piechociński. Krótko mówiąc powiedział, że to nie prawda. Tymczasem następnego dnia 26 posłów PSL przegłosowało zmiany w ustawie podnoszące dwukrotnie kwotę za opłaty koncesyjne dla telewizji cyfrowej. Co to oznacza, że Telewizja Trwam musiałaby zapłacić za koncesję na multipleks nie 12 mln a prawie 26 mln.  (…) 26 mln kary za to, że ludzie domagają się swoich praw – zaznaczyła poseł.

Poseł Sobecka akcentowała jednocześnie, że posłowie zostali wprowadzeni w błąd przez posła Janusza Piechocińskiego z PSL.

To przyszłe zbójeckie myto Panie Pośle; nałożone na Telewizję Trwam. To nic innego jak właśnie próby nieczytelnego oddziaływania na wolność i swobody obywatelskie. Po drugie jak to jest, że stawka ATM czy Pan Bębenek związany z lewicą; dostają takie fory. Chodzi o rozkładanie na raty i płacenie za koncesję po starych stawkach; jeżeli coś w ogóle zapłacą. To dlatego tak śpieszyli panowie z Krajowej Rady, żeby bezwstydnie docisnąć butem te koncesje dla swoich. To dlatego Platforma czekała tak długo z tą ustawą. Wysoka Izbo; ja protestuję przeciwko łamaniu standardów zasad polskiego parlamentarzysty – apelowała poseł Anna Sobecka.

Słuchaj wypowiedzi poseł Barbary Bubuli

Audio MP3
Pobierz

Słuchaj wypowiedzi poseł Krystyny Pawłowicz

Audio MP3
Pobierz

 

Słuchaj wypowiedzi poseł Anny Sobeckiej

Audio MP3
Pobierz

 

RIRM

 

 

drukuj