Potrzebna jest profesjonalna telewizja

Już po raz czwarty ulicami Wrocławia przeszedł marsz w obronie TV Trwam. Marsz rozpoczął się Mszą św. o godz. 12.00 w kościele pw. Bożego Ciała. Przewodniczył jej ks. dziekan Marek Biały, proboszcz parafii. Następnie około godz. 13.30 spod pomnika Bolesława Chrobrego wyruszyła kolumna marszowa.

Na marszu pojawiły się różne środowiska, które solidarnie stanęły do walki o wolność mediów w Polsce. Zbigniew Hałat, były wiceminister zdrowia, podkreślił, że sprawa wolnych mediów w Polsce to nie tylko walka o TV Trwam, ale to walka o podstawowe zasady demokracji oraz możliwość obserwowania świata takim jakim jest, bez zniekształceń mediów rządowych.

– Podzielam przekonanie, że należy zagwarantować Polakom wolność słowa i wypowiedzi. To jest minimum demokracji jakie można mieć. Jeżeli zniknie jedyna stacja nadająca informacje prawdziwe lub politycznie nie skrzywione, to staniemy wobec absurdów propagandy. Zabrane nam będzie to, co nasi dziadkowie, rodzice i my sami mieliśmy za czasów komuny, czyli radio Wolna Europa, która starała się przedstawić w inny sposób rzeczywistość zakłamaną przez oficjalne media – powiedział Zbigniew Hałat.

Były wiceminister zdrowia zwrócił też uwagę na fakt, że potrzebna jest profesjonalna telewizja. Mimo możliwości komunikacji społecznej za pośrednictwem internetu, potrzebna jest centrala, która będzie koordynować i utrzymywać wykwalifikowany personel, wolny od agentur zagranicznych.

– Nawet internet czy telefon komórkowy nie da rady, bo trzeba fachowo zbierać informacje i je przetwarzać, utrzymywać kadrę, która potrafi zebrać opinie specjalistów i ekspertów. To jest realizowanie roli budowania normalnej demokracji w każdym kraju. Nie możemy być skazani na agentów obcych służb specjalnych, tworzących swoje media dla powodzenia gospodarczego i politycznego takiego czy innego kraju – powiedział były wiceminister.

Przypomnijmy, katolicka stacja pomimo otrzymania koncesji na cyfrowe nadawanie naziemne nie może rozpocząć nadawania na MUX-1, gdyż jej miejsce bezprawnie zajmuje TVP. Co więcej, TV Trwam musi płacić za koncesję, której de facto jeszcze nie ma.

Sprawę blokowania – wbrew ustawie – miejsca na MUX-1, przeznaczonego dla TV Trwam, bada Urząd Komunikacji Elektronicznej. Prezes Magdalena Gaj zapowiada, że proces będzie trwał to do końca listopada. Tymczasem nadawca TV Trwam już od 2 miesięcy musi płacić za koncesję bez możliwości nadawania. Taka sytuacja budzi społeczne niezadowolenie.

W ostatnich tygodniach podobne do wrocławskiego marsze odbyły się w Kwidzynie, Poniatowej i Lublinie. Do tej pory w Polsce i poza jej granicami przeszło ponad 180 manifestacji w obronie TV Trwam. Nadal trwa również akcja zbierania podpisów pod protestem do KRRiT.

RIRM

drukuj