Minister Waldemar Żurek próbuje wyeliminować niewygodną dla siebie Krajową Radę Sądownictwa
Minister sprawiedliwości, Waldemar Żurek, nie uznaje sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa i zapowiada, że będzie „dążył do tego by opuścili ten budynek”. Krajowa Rada Sądownictwa zamieściła w mediach społecznościowych nagranie wideo z wystąpienia ministra Waldemara Żurka przed członkami Rady.
Minister sprawiedliwości wspominał w nagraniu zamieszczonym przez KRS o rzekomych zgodnych prawem, stanowczych działaniach i za „niedopuszczalny” uznał udział w głosowaniach tego organu.
Szef @MS_GOV_PL Waldemar Żurek uważa za wadliwie wybraną sędziowską część @KRS_RP, ta naraża państwo na odszkodowania, a minister zrobi wiele, by „neosędziowie” opuścili budynek, w jakim pracują. Nie będzie też z sędziami głosować, bo to „niedopuszczalne”. I zaraz potem wychodzi pic.twitter.com/giqTXb43Vq
— Krajowa Rada Sądownictwa (@KRS_RP) August 26, 2025
Pan Minister, gdy był sędzią, uczestniczył w konkursach przed @KRS_RP, odwoływał się do @SN_RP_ i wtedy nie kwestionował ich legalności ani statusu sędziów. Jego wypowiedź, byśmy się opamiętali, odbieram jako presję władzy wykonawczej na niezawisłych sędziów – s. @AnnaDalkowska pic.twitter.com/O2hntPNXRN
— Krajowa Rada Sądownictwa (@KRS_RP) August 26, 2025
W swojej mowie min. Waldemar Żurek użył sformułowania „neosędziowie”. Powoływał się też na koszty odszkodowań, jakie mogą być zasądzane na mocy wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka.
Oburzenia słowami i działaniami ministra nie kryje poseł PiS, były szef resortu sprawiedliwości, Marcin Warchoł. Polityk podkreśla, że to niedopuszczalne groźby, wywieranie presji, podważanie konstytucyjnego organu i nawoływanie do łamania prawa.
– Krajowa Rada Sądownictwa jest organem, który czuwa nad powoływaniem, awansowaniem sędziów, a także nad postępowaniami dyscyplinarnymi, czyli w ramach wymiaru sprawiedliwości pełni bardzo istotną rolę. Tego typu groźby ze strony ministra sprawiedliwości są absolutnie niedopuszczalne, haniebne, a ponadto fatalnie o nim świadczą. To nawoływanie do łamania prawa, a także przestępstwo. Nie wykluczam, iż ktoś złoży zawiadomienie i postępowanie – mam nadzieję – zostanie wszczęte w tej sprawie – mówi pos. Marcin Warchoł.
Poseł Marcin Warchoł zauważa, że minister Waldemar Żurek powinien się zająć wielkimi opóźnieniami w sądownictwie, które są wynikiem m.in. niepowoływania i odwoływania sędziów.
Już brakuje – jak zaznacza polityk PiS – około tysiąca etatów w sądownictwie, na czym cierpią obywatele.
RIRM



