fot. twitter.com

Min. J. Czaputowicz: Polska zamierza protestować przeciwko podwójnym standardom w UE

Polska zamierza protestować przeciwko podwójnym standardom w Unii Europejskiej. Chodzi o praktyki, jakie stosuje Francja – wskazał szef MSZ Jacek Czaputowicz.

Francuski przywódca Emmanuel Macron zapowiedział m.in. podniesienie uposażeń oraz zwolnienie z podatków honorariów za nadgodziny. Obietnice mają związek z gniewem społecznym we Francji, którego następstwem są protesty „żółtych kamizelek”. To – zdaniem polskiego MSZ – może doprowadzić do przekroczenia dopuszczalnego w UE deficytu budżetowego, a ten wynosi 3 proc. PKB. Unijni urzędnicy w obliczu planów Macrona są obojętni. Szef KE Jean-Claude Juncker, pytany w 2016 r. dlaczego Komisja stosuje wobec Francji taryfę ulgową ws. deficytu, odparł: „Bo to Francja”.

Prof. Mieczysław Ryba, politolog uważa, że cała sytuacja pokazuje jak w rzeczywistości funkcjonują zasady europejskie.

Odpowiedź szefa polskiego MSZ nie tyle wprost ma wywrzeć nacisk na Francję, żeby ona nie potęgowała deficytu budżetowego, który to deficyt uderza w całą strefę euro, tylko ma pokazać, że te ataki na Polskę za kwestie o wiele bardziej błahe, które wykonywał chociażby prezydent Macron, nie powinny mieć miejsca. Bo skoro we Francji nie zabrania się czynić wydatków ponad miarę, które destabilizują wspólną walutę europejską, to co ma wobec tego UE do Polski, która porządkuje chociażby swoją przestrzeń sądowniczą, a w sferze finansów ma bardzo zbilansowany budżet – zaznacza prof. Ryba.

Sytuacja we Francji wciąż jest napięta. Protest „żółtych kamizelek” trwa tam od 17 listopada. Uczestnicy ruchu protestują przeciwko wciąż rosnącym kosztom utrzymania. Dziś rano na północy Francji w związku ze strajkiem zatrzymano 10 osób.

RIRM

drukuj