fot. fb/Bartłomiej Mickiewicz

Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych – w Sejmie odbyła się sesja Rady Ochrony Pracy

Wiceprzewodniczący „Solidarności”, Bartłomiej Mickiewicz, podkreślił, że w pracy najważniejszy jest człowiek. Dziś przypada Międzynarodowy Dzień Pamięci Ofiar Wypadków przy Pracy i Chorób Zawodowych. Z tej okazji w Sejmie odbyła się sesja Rady Ochrony Pracy.

W tym roku konferencja przebiegała pod hasłem „Ochrona pracy w erze dehumanizacji: najważniejsze wyzwania”.

Bartłomiej Mickiewicz mówił o dehumanizacji technologicznej i ekonomicznej.

– Nie możemy pozwolić sobie na to, aby algorytm ustalał standardy pracy dla pracowników; aby to algorytm w pewnych zakresach nawet przejmował rolę systemu przyjmującego do pracy. Zwracajmy uwagę na to, aby człowiek w pracy był najważniejszy. Aspekt ekonomiczny to jest dla Związku Zawodowego „Solidarność” bardzo, bardzo ważna sprawa. Mam wrażenie, że w tej chwili bardzo mocno jest to widoczne i próbuje się traktować pracownika jako koszt. Pracownik nie jest kosztem i nie powinien być kosztem, bo za każdym pracownikiem kryje się rodzina, praca. Godność pracy jest bardzo ważnym elementem życia – zaznaczył Bartłomiej Mickiewicz.

Wiceprzewodniczący „Solidarności” zwrócił również uwagę na wartość, jaką stanowi dialog społeczny. Podkreślił, że w demokratycznym państwie powinien on funkcjonować na najwyższym poziomie.

Związkowiec w swoim wystąpieniu mówił także o koncepcji work-life balance, czyli granicy między życiem prywatnym a zawodowym.

Jak zauważył, coraz częściej mamy do czynienia z sytuacją, w której pracownicy muszą być stale dostępni, co prowadzi m.in. do wypalenia zawodowego, stresu oraz chorób.

Bartłomiej Mickiewicz podkreślił, że gospodarka i technologia powinny służyć ludziom, a nie odwrotnie.

 

RIRM

drukuj