fot. Mateusz-Marek/Nasz Dziennik

Marsze pro-life przejdą ulicami polskich miast

Pod hasłem „Każde życie jest bezcenne” ulicami kolejnych polskich miast przejdą dziś Marsze Dla Życia i Rodziny. Tysiące ludzi zamanifestują swoje przywiązanie do wartości rodzinnych oraz szacunek dla ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

Uczestnicy marszów dla życia przeciwstawiają się mordowaniu dzieci podczas zabiegów tzw. aborcji i zwracają uwagę opinii publicznej i polskich władz na sytuację rodziny w naszym kraju.

Marsze obrońców życia odbędą się dziś m.in. w Bydgoszczy, Brzegu, Częstochowie, Wałczu i Raciborzu.

Ks. dr Janusz Tomczak,  proboszcz parafii św. Jana w Bydgoszczy, podkreśla, że Marsz jest okazją do spotkania osób często osamotnionych w swoich przekonaniach.

– Przede wszystkim to jest to, że jesteśmy razem, to, że „nie jestem samotną wyspą, gdy chodzi o moje życie i życie mojej rodziny”. To chyba jest głównym motywem spotkania tych ludzi, którzy borykają się na co dzień niejednokrotnie z odrzuceniem w społeczeństwie. W tym momencie okazuje się, że „nie jestem sam, mam dookoła takich ludzi, którzy myślą podobnie jak ja i czynią z radością wyznanie wobec całego świata – wiary ale i wartości, którymi cechuje się ich życie” – zwraca uwagę ks. dr Janusz Tomczak.         

Obecnie trwa zbiórka podpisów pod obywatelskim projektem ustawy antyaborcyjnej. Podczas Marszów będzie możliwość poparcia projektu.

Marsze dla Życia i Rodziny organizowane są od 2006 r. Inicjatywa, początkowo warszawska, została stopniowo podjęta w 140 polskich miastach. Według szacunków w ub. roku we wszystkich marszach w całej Polsce udział wzięło ok. 200 tys. osób.

RIRM

drukuj