fot. wikipedia.org

Lajkonik na ulicach Krakowa

Legendarny Lajkonik, czyli jeździec w stroju tatarskim na koniku, pomimo deszczu wyruszył w czwartek na ulice Krakowa. Jego harce potrwają kilka godzin; zakończy je wieczorem na Rynku Głównym haraczem odebranym od włodarzy miasta i toastem za pomyślność grodu i jego mieszkańców.

Lajkonikowi towarzyszą włóczkowie, czyli członkowie dawnego cechu flisaków, i hałaśliwa kapela, której członków zwano kiedyś mlaskotami.

Lajkonik wyruszył w południe spod siedziby miejskich wodociągów i dotarł przed klasztor sióstr norbertanek na Salwatorze, gdzie tradycyjnie spotkał się z dziećmi. Stamtąd ulicami Kościuszki, Zwierzyniecką, Franciszkańską, Grodzką dotrze na Rynek Główny. Po drodze wstąpi do Pałacu Biskupiego przy ul. Franciszkańskiej 3 i złoży kwiaty przy pomniku św. Jana Pawła II na dziedzińcu.

Po drodze Lajkonik uderza trzymaną w ręku buławą w ramię przechodniów, co przez najbliższy rok ma gwarantować im szczęście. Orszak odwiedza także sklepy i restauracje, zbierając w nich haracz i korzystając z gościny.

Podczas swojej wędrówki Lajkonik trzy razy zatacza uroczysty krąg i wykonuje taniec z chorągwią: u Norbertanek, przed Filharmonią oraz przed Wieżą Ratuszową.

W tym roku po raz pierwszy harce Lajkonika zostały wzbogacone przez taniec jego orszaku, nawiązujący do legendarnych przekazów o obronie miasta przed Tatarami. Włóczkowie prezentują swoje umiejętności dwukrotnie: na dziedzińcu klasztoru ss. Norbertanek i wieczorem na krakowskim Rynku. Układ choreograficzny stworzony został we współpracy z Baletem Dworskim Cracovia Danza, który specjalizuje się w tańcach dawnych.

Członkowie orszaku Lajkonika zostali również wyposażeni w nowe elementy strojów – jak czapki z półksiężycami czy charakterystyczne buty z zakręconymi noskami, oraz uzbrojenia – łuki, strzały i pancerze.

Jak podkreślał dyrektor Muzeum Historycznego Miasta Krakowa Michał Niezabitowski, te nowe elementy w pochodzie Lajkonika mają pomóc odbiorcom zrozumieć, skąd wywodzi się ta tradycja.

„Mamy też nadzieję, że pochód Lajkonika nie będzie jedynie przemierzał przez miasto, ale zacznie angażować całą społeczność miejską” – mówił Niezabitowski podczas konferencji zapowiadającej zmiany w pochodzie Lajkonika.

Pochód Lajkonika w Krakowie odbywa się zawsze w oktawę Bożego Ciała. W tym roku już po raz 29. w postać Lajkonika wcielił się Zbigniew Glonek – inspektor nadzoru w Miejskim Przedsiębiorstwie Wodociągów i Kanalizacji.

W 2014 r. pochód Lajkonika został wpisany na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego. Najstarsza wzmianka o pochodzie Lajkonika w Krakowie pochodzi z 1738 r., choć prawdopodobnie zwyczaj „chodzenia z konikiem” był w Galicji znacznie starszy.

Zwyczaj harców Lajkonika, zwanego także Konikiem Zwierzynieckim, związany jest z legendą mówiącą, że podczas oblężenia Krakowa przez Tatarów w 1287 roku włóczkowie (flisacy z podkrakowskiej osady Zwierzyniec) dzielnie wspomagali obrońców miasta, a nawet zabili samego chana tatarskiego i doprowadzili do odstąpienia najeźdźców. Najdzielniejszy z włóczków, przebrany w zdobyczny strój zabitego Tatara, triumfalnie wkroczył do miasta owacyjnie witany przez mieszkańców.

PAP/RIRM

drukuj