fot. przystanekJezus.pl

Ks. A. Godnarski: Stańmy się misjonarzami miłosierdzia

„Bóg odpowiedział na sytuację pewnej beznadziei, którą spowodował w nas grzech i w sposób szalony, zupełnie nieprzewidywalny dla nas, ofiarował nam kogoś najcenniejszego, kogo miał, tzn. swojego Syna – Jezusa” – podkreślił ks. Artur Godnarski, organizator ogólnopolskiej inicjatywy ewangelizacyjnej Przystanek Jezus.

Pasterz Wspólnoty św. Tymoteusza, podejmującej na co dzień dzieło Nowej Ewangelizacji, tłumaczył w rozmowie z portalem Radia Maryja, że „Święta Bożego Narodzenia są przede wszystkim pamiątką niesamowitej miłości Boga do człowieka”.

To właśnie świętujemy – to wyjątkowe ucieleśnienie miłości Boga w stosunku do każdego z nas. Nawet gdybyśmy byli jedynymi ludźmi na świecie, to Bóg posłałby do nas swojego Syna – Jezusa. Tak potężna jest Jego miłość – wskazywał ks. Artur Godnarski.

Organizator Przystanku Jezus zwrócił uwagę na znak otwartych drzwi jubileuszu miłosierdzia. „Bramą miłosierdzia jest Jezus” – zauważył.

To właśnie dzięki Niemu (red. Jezusowi) możemy zwrócić się do Boga: „Abba”, czyli bardzo czułym słowem. My w języku polskim powiemy „Ojcze nasz”, ale tak naprawdę z zaufaniem dziecka należałoby tam powiedzieć „Tatusiu”. Widzimy, że Święta Bożego Narodzenia, szczególnie w klimacie polskiej kultury, która jest taka piękna, ciepła, gromadzą nas wokół stołu wigilijnego, mają za zadanie ogrzać nasze serca, abyśmy w końcu miłością odpowiedzieli na miłość – naszą małą miłością ludzką na tę potężną miłość Boga – mówił pasterz Wspólnoty św. Tymoteusza.

Jak podkreślił, warto w trakcie Świąt Bożego Narodzenia stać się misjonarzem wobec swoich najbliższych, opowiedzieć im Dobrą Nowinę o zbawieniu, które jest w Jezusie Chrystusie.

Czas Świąt Bożego Narodzenia może naprawdę temu sprzyjać. Podczas wspólnego siedzenia przy stole – gdzie niekoniecznie trzeba rozmawiać o pogodzie czy polityce, która jednych wkurza, a innych dzieli – można powiedzieć o tym, co najważniejsze, że Bóg ma plan na nasze życie, jest bardzo nami zainteresowany. Jest to bardzo ważne. To takie moje marzenie, żebyśmy w Kościele, w Polsce, podjęli to wezwanie papieża Franciszka i stali się misjonarzami miłosierdzia – akcentował ks. Artur Godnarski.

Tłumaczył, że świadczenie innym miłosierdzia oznacza przede wszystkim mówienie prawdy o Bogu, który kocha, przygarnia, przebacza, stawia na nogi, mówi: „Zacznij jeszcze raz, zacznij od nowa”.

Ks. Artur Godnarski, nawiązując do biblijnej rozmowy Jezusa z Nikodemem, zauważył, że słowa Pana: „narodzić się nowo” oznaczają bycie człowiekiem Ducha, pełnym ognia i żaru.

Narodzenie z Ducha to nie narodzenie tylko sakramentami. Można być człowiekiem „zsakramentalizowanym”, a nie mającym bliskiej, osobistej, intymnej relacji z Bogiem. Narodzić się na nowo to warunek, który stawia Jezus, aby wejść do Królestwa Bożego. To narodzenie na nowo oznacza doświadczenie bycia porwanym przez Ducha Świętego – powiedział pasterz Wspólnoty św. Tymoteusza.

Postawił także kilka zasadniczych pytań: „Czy Duch Święty posiada mnie? Czy ja daję się kierować Duchowi Świętemu? (…) Czy ja będę Mu na tyle poddany, aby w tej sytuacji, w której się znajdę, np. siedząc przy wigilijnym stole, odważyć się na złożenie świadectwa o Bogu, którego znam osobiście?”.

Ks. Artur Godnarski jest organizatorem ogólnopolskiej inicjatywy ewangelizacyjnej Przystanek Jezus oraz pasterzem Wspólnoty św. Tymoteusza z Gubina. Pełni także funkcję Sekretarza Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji.

RIRM

drukuj