fot. PAP/Marek Zakrzewski

Boże Narodzenie czasem odwiedzin szopek betlejemskich

Pierwsza szopka bożonarodzeniowa powstała już w 1223 roku w Greccio. Tradycja ta kultywowana jest do dziś. Wśród szopek możemy odnaleźć te żywe i ruchome. Odwiedzanie betlejemskich szopek to przede wszystkim okazja do refleksji nad istotą Bożego Narodzenia.

Dla wielu rodzin odwiedzanie i oglądanie szopek bożonarodzeniowych stało się świąteczną tradycją.

– Co roku z córeczką przychodzimy w Święta Bożego Narodzenia, aby oglądać szopkę – wskazała kobieta.

Szopka, która znajduje się w kościele św. Trójcy w Gdańsku, cieszy się dużym zainteresowaniem.

– Jestem z córką, z wnuczką, która przyjechała z Grecji – mówił mężczyzna.

W gdańskiej szopce można znaleźć wiele ruchomych, ręcznie wykonanych figurek.

– Próbujemy kogoś rozpoznać – oznajmił jeden z mężczyzn.

Obok Józefa, Maryi i Dzieciątka Jezus, znajduje się tam również wiele innych postaci, które mają przypominać o regionalnych tradycjach i polskiej historii.

– Taka szopka ożywia fantazję, pozwala nauczyć się polskich legend, polskiej historiistwierdziła kobieta.

Ogromną atrakcją – szczególnie dla najmłodszych – są żywe szopki.

– Cała w tym radość dziadków, że wnuczki się śmieją – podkreślił mężczyzna.

Jedna z żywych szopek znajduje się w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Gdańsku.

– Lubię zwierzątka – powiedziała dziewczynka.

Była koza duża, był indyk, były gęsi i były kury – wymieniło dziecko.

– Najbardziej mi się podobały chyba kozy. Jedna przychodziła i mnie wąchała – podkreśliła dziewczynka.

Szopka żywa czy nie, w centrum każdej z nich Nowonarodzony Jezus Chrystus.

– W szopce jest chłodno, w szopce też wydobywa się nie zawsze przyjemny zapach od zwierzątek i prowadzi nas to do jednego – do tajemnicy ubóstwa Boga, który ukochał ubóstwo – zauważył o. Arkadiusz Kita CR, proboszcz i kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Gdańsku.

Postać Dzieciątka Jezusa przypomina nam m, że to właśnie Bóg jest w centrum wszystkiego.

– Przypomina nam o tym, co świętujemy czy konkretnie kto w szopce się znajduje – mówił Mateusz Stachowski OFMConv, rektor kościoła św. Trójcy w Gdańsku.

Tradycja szopek bożonarodzeniowych sięga XIII wieku.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj