twitter.com/Straz_Graniczna

Kryzys migracyjny widoczny w całej Europie

Sytuacja na granicy z Białorusią wciąż jest niestabilna. Kryzys migracyjny daje się także we znaki w innych krajach Europy.

Unia Europejska jeszcze nigdy nie była pod taką presją – podkreśla premier Węgier, Viktor Orban.

– Zawsze była migracja z jakiegoś kierunku, ale nigdy nie było z trzech kierunków jednocześnie. To ogromne wyzwanie dla całej Unii Europejskiej. Z południa przepływ jest nieustępliwy z regionu subsaharyjskiego, statki organizacji pozarządowych nieprzerwanie przewożą łodzie migrantów na europejskie wybrzeże. Szlak zachodniobałkański znów jest pełny – mówi Viktor Orban.

Działalność przemytnicza przechodzi okres świetności. Na najpopularniejszych portalach społecznościowych są ogłoszenia, które oferują transport z Francji do Wielkiej Brytanii przez kanał La Manche. Są pierwsze ofiary przemytników. 27 osób próbowało pontonem przepłynąć na drugi brzeg i utonęło.

– Dzisiaj Francja jest dla tych kobiet i mężczyzn, którzy opuszczają z powodu nieszczęścia lub cierpienia swoje kraje i chcą dołączyć do terytorium brytyjskiego. Jesteśmy tym, co nazywamy miejscem tranzytowym. Nie chcą pozostać we Francji za wszelką cenę. Odpowiedzią jest zatem poważna współpraca w celu zapobieżenia tym działaniom, rozbicia tych siatek przemytniczych i uniemożliwienia tym kobietom i mężczyznom przybycia na naszą ziemię, ponieważ jest już za późno, gdy tam są – wskazuje Emmanuel Macron, prezydent Francji.

Unia Europejska zapowiedziała zwiększenie środków za ochronę granic. Pełne wsparcie dla Polski i innych krajów europejskich wyraża NATO.

„Intensywność trochę się zmieniła, oczywiście nie jest tak poważna, jak kilka dni temu, ale myślę, że jest za wcześnie, aby powiedzieć, że to koniec” – podkreśla Jens Stoltenberg, sekretarz generalny NATO.

Kryzys migracyjny może eskalować do takiego stopnia jak w 2015 roku – zaznacza Jarosław Komorniczak, politolog.

– Gdyby nie zdecydowane działania Polski oraz krajów nadbałtyckich, to w tym momencie przez północną część Europy prowadziłby już regularny szlak dla tysięcy migrantów, które reżim Aleksandra Łukaszenki próbuje ściągnąć na Białoruś – mówi Jarosław Komorniczak.

Do kryzysu migracyjnego nawiązał w niedzielę Ojciec Święty Franciszek.

– Odczuwam ból z powodu wiadomości o sytuacji, w jakiej znajduje się wielu z nich; o tych, którzy zginęli w kanale La Manche, o tych na granicy Białorusi, wiele z nich to dzieci – mówił papież Franciszek.

Aleksander Łukaszenka w sposób bezwzględny wykorzystuje migrantów do swoich politycznych celów.

– To wszystko kłamstwa. Prowadzą cię na drogi, na których możesz umrzeć, a na koniec mówią ci: „Nie jesteśmy za ciebie odpowiedzialni, zgiń, cokolwiek”. Chcą tylko twoich pieniędzy – podkreśla Anas Kanaan, migrant z Syrii.

Ofiary reżimu, aby przyjechać do Europy, muszą zapłacić nawet 10 tysięcy dolarów za bilety i fałszywe dokumenty. Później muszą sobie radzić same – podkreśla ks. prof. Waldemar Cisło, dyrektor polskiej sekcji Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

– Na miejscu zostają najbiedniejsi, tych ludzi na pewno nie stać na wydanie 10 tysięcy dolarów na bilet lotniczy i podrobiony paszport, więc to są ludzie, dla których 20-40 dolarów stanowi pytanie o przeżycie lub nie – wskazuje ks. prof. Waldemar Cisło.

Dlatego tak ważne jest pomaganie na miejscu – u źródeł tego kryzysu. [czytaj więcej] 

TV Trwam News

drukuj