fot. PAP/Rafał Guz

KPO – Krajowy Plan Odbudowy czy Krętactwa Platformy Obywatelskiej

Prezydent Karol Nawrocki głośno upomniał rząd po skandalu wokół środków z Krajowego Planu Odbudowy. Platforma za wszystko wini koalicjanta i spodziewa się kolejnych dymisji. Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz we wrześniu ma znać wyniki kontroli i nie wyklucza, że przedsiębiorcy będą musieli oddać pieniądze.

Środki z KPO miały pomóc przedsiębiorcom stanąć na nogi po pandemii COVID-19. Tymczasem oficjalne informacje zamieszczone na stronach rządu pokazują, że pieniądze wydano m.in. na zakup jachtów, ekspresów do kawy, a nawet edukację sportową w kebabowni.

Szef MSWiA, Marcin Kierwiński, przekonywał w Polsat News, że wpadki się zdarzają, ale trwają kontrole, Polityk zastrzegł jednak, że resort funduszy nie jest w rękach Platformy Obywatelskiej, a Polski 2050.

– Jedna głowa polityczna już spadła i pewnie spadną następne – oznajmił minister Marcin Kierwiński.

Polityk Platformy nie wykluczył, że konsekwencje poniesie minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz z Polski 2050. Platforma Obywatelska próbowała – już po wyborach – z odblokowania KPO zrobić jeden z największych sukcesów. Teraz fundusz stał się gorącym kartoflem.

Minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, która w przeszłości chętnie wytykała błędy koalicjantom, tym razem woli winić PiS m.in. za Fundusz Sprawiedliwości. Minister pochwaliła się za to jawnością przy wydawaniu środków i – jej zdaniem – szybką reakcją na nieprawidłowości.

„Wyniki kontroli będą we wrześniu. W oparciu o nie będziemy wyciągać konsekwencje, w tym zwrot środków” – napisała minister Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na platformie X.

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, nie zostawił na rządzących suchej nitki.

„Zamiast ekonomicznego impulsu – gigantyczny skandal” – podkreślił Jarosław Kaczyński w internetowym wpisie.

Rafał Brzoska, prezes InPostu, który współpracował z rządem przy deregulacji, zapytał, co zawiodło. Wskazał, iż ma też złudzeń, że dobrego imienia KPO nie da się już uratować.

„Żal, że tak ważny dla Polski i polskiej gospodarki i inwestycji program kończy w taki sposób – bo chyba nikt nie ma już wątpliwości,  że to KONIEC…” – zwrócił uwagę Rafał Brzoska.

Krzysztof Bosak, wicemarszałek Sejmu z Konfederacji, tłumaczył, że za zakupem ekspresów do kawy i jachtów kryje się polityczna poprawność i modne dziś hasła: odporność, innowacyjność, nowoczesność. To wszystko prowadzi z kolei do przekształcenia gospodarki i całych branż.

– Przekształcanie gospodarki w ten sposób, że firmy wyspecjalizowane w konsumowaniu funduszy pochodzących od administracji są bardziej czasem dochodowe niż firmy działające na rynku, to jest psucie gospodarki – powiedział wicemarszałek Krzysztof Bosak.

Politycy koalicji rządzącej, po pierwszych projektach ogłoszonych przez nowego prezydenta, zaczęli wypytywać, skąd wziąć na to wszystko pieniądze. Karol Nawrocki odpowiedział z Kolbuszowej, gdzie w piątek złożył wizytę i podkreślał nieudolność władzy przy wydawaniu środków publicznych.

– Ja nie chcę środków finansowych w imieniu 10,5 mln Polaków, którzy wybrali „Plan 21” na sauny, solaria i ekspresy. Ja chcę środków finansowych dla polskich rodzin – podsumował prezydent Karol Nawrocki.

W Kolbuszowej prezydent podpisał inicjatywę ustawodawczą o zerowym podatku PIT dla rodzin, które mają co najmniej dwoje dzieci.

Jak ujawnił dziennikarz Tomasz Duklanowski, jedną z obdarowanych osób jest bliski przyjaciel senatora PO, Stanisława Gawłowskiego. Zarówno senator PO, jak i Bogdan K. zostali w ubiegłym tygodniu skazani na 3,5 roku więzienia w procesie dotyczącym afery melioracyjnej.

„W Kołobrzegu, dotację z KPO w wysokości pół miliona złotych, otrzymała spółka DIVA, która została założona przez Bogdana K. ps. Bodzio skazanego w ubiegłym tygodniu na 3,5 roku więzienia w procesie dotyczącym afery melioracyjnej. Bodzio to przyjaciel senatora Stanisława Gawłowskiego , „był dla mnie jak starszy brat” – mówił podczas procesu o polityku PO. To Bogdan K. dał Gawłowskiemu apartament na chorwackiej wyspie Brać, w zamian za pomoc w wygraniu przetargu organizowanego przez Zarząd Melioracji w Szczecinie. Spółka DIVA otrzymała dotację na luksusowy hotel i spa w Kołobrzegu, w celu „rozszerzenia oferty cateringu eventowrgo wraz z opcją live cooking”. Jak czytamy na profilu Linkedin Bogdana K. od 5,5 roku oficjalnie pełni on doradcy zarządu spółki Diva. Zbiega się to w czasie, rozpoczęcia procesu w sprawie afery melioracyjnej, gdzie zasiadał na ławie oskarżonych. Wcześniej pozbył się udziałów w spółce. Bogdan K. należy do jednego z najzamożniejszych przedsiębiorców w Kołobrzegu. Dorabiał się na pieniądzach m.in. z publicznych zleceń.” – napisał Tomasz Duklanowski na X.

400 tysięcy złotych z KPO trafiło również do hotelu Mościcki w Spale. W zarządzie placówki – dziwnym trafem – znalazła się żona Włodzimierza Czarzastego z Lewicy.

Poseł KO, Katarzyna Królak, przyznała w chwili szczerości w Polsat News, że „połowa, a może i większość jej znajomych oraz bliższej i dalszej rodziny również otrzymała dofinansowania w ramach programu HoReCa”.

Jedną z beneficjentek została także właścicielka ośrodka „Krechowiak”, która chciała stworzyć Strefę Relaksu. Dziwnym trafem okazało się, że właścicielką jest Izabela Piasecka, radna Koalicji Obywatelskiej w Augustowie. Koszt Strefy Relaksu to „jedyne” 540 tysięcy złotych.

TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj