Prof. K. Szczucki: Minister Adam Bodnar zachowuje się bardzo politycznie, realizując wolę Donalda Tuska. Oni zachowują się jak zorganizowana grupa przestępcza
Prokuratura Krajowa, gdyby działała uczciwie, zgodnie z polskim prawem, to powinna w niedalekim czasie postawić zarzuty i wnieść odpowiedni akt oskarżenia do sądu. Zasadniczym wnioskiem tego zawiadomienia jest także sytuacja w prokuraturze. Dobrze wiemy, iż na czele Prokuratury Krajowej stoi człowiek powołany nielegalnie. Dariusz Korneluk nie został legalnie powołany na szefa Prokuratury Krajowej, ponieważ nie uzyskano zgody prezydenta RP. Wcześniej bez podstaw stwierdzono, że Prokuratorem Krajowym przestał być Dariusz Barski. Tutaj postąpiono wbrew prawu. To, co zrobiono w prokuraturze, jest przejawem, który może dowodzić tego, iż mamy do czynienia z ustrojowym zamachem stanu. Prokuratura kierowana przez Adama Bodnara nie jest zainteresowana rzetelnym wyjaśnieniem sprawy. Minister Adam Bodnar zachowuje się bardzo politycznie, realizując wolę Donalda Tuska. Oni zachowują się jak zorganizowana grupa przestępcza i muszą brnąć w to zło, które obrali 13 grudnia 2023 roku – wskazał prof. Krzysztof Szczucki, poseł Prawa i Sprawiedliwości, prezes Rządowego Centrum Legislacji w latach 2020-2023, w programie „Rozmowy niedokończone” emitowanym w Radiu Maryja i TV Trwam.
Badaniem sprawy zajął się prokurator Michał Ostrowski, a to nie spodobało się Adamowi Bondarowi. Prokurator Generalny zawiesił swojego zastępcę na sześć miesięcy.
Postępowanie zostało przekazane innemu prokuratorowi, co jest równoznacznie z jego umorzeniem bądź pozorowaniem działań, tak by nie rozzłościć jeszcze bardziej opinii publicznej.
– Bogdan Święczkowski nie tylko złożył zawiadomienie, ale prokurator Michał Ostrowski wszczął to postępowanie, prowadził je, zdążył przesłuchać świadków, zgromadził pokaźny materiał dowodowy sugerujący, że to zawiadomienie jest uzasadnione i postępowanie powinno być dalej prowadzone. Prokuratura Krajowa, gdyby działała uczciwie, zgodnie z polskim prawem, to powinna w niedalekim czasie postawić zarzuty i wnieść odpowiedni akt oskarżenia do sądu. Zasadniczym wnioskiem tego zawiadomienia jest także sytuacja w prokuraturze. Dobrze wiemy, iż na czele Prokuratury Krajowej stoi człowiek powołany nielegalnie. Dariusz Korneluk nie został legalnie powołany na szefa Prokuratury Krajowej, ponieważ nie uzyskano zgody prezydenta RP. Wcześniej bez podstaw stwierdzono, że Prokuratorem Krajowym przestał być Dariusz Barski. Tutaj postąpiono wbrew prawu. To, co zrobiono w prokuraturze, jest przejawem, który może dowodzić tego, iż mamy do czynienia z ustrojowym zamachem stanu. Prokuratura kierowana przez Adama Bodnara nie jest zainteresowana rzetelnym wyjaśnieniem sprawy. Minister Adam Bodnar zachowuje się bardzo politycznie, realizując wolę Donalda Tuska. Oni zachowują się jak zorganizowana grupa przestępcza i muszą brnąć w to zło, które obrali 13 grudnia 2023 roku (…). Postępowanie zostało przekazane innemu prokuratorowi, ale wiemy po co – albo za chwilę zostanie umorzone, albo działania będą pozorowane, żeby nie oburzać opinii publicznej. Bez wątpienia postępowanie nie będzie prowadzone uczciwie – mówił prof. Krzysztof Szczucki.
Zawieszenie prokuratora Michała ostrowskiego pokazało jednoznacznie, że ekipa Donalda Tuska ma coś do ukrycie. W przeciwnym wypadku nie byłoby problemu ze zbadaniem sprawy.
– Prokuratura Adama Bodnara pokazuje jednoznacznie, że mają coś do ukrycia i czegoś się boją, bo gdyby tak nie było, to z perspektywy rządu bardzo korzystną sytuacją byłoby prowadzenie tego postępowania przez zastanego, który ma ponad 30 lat stażu w prokuraturze. Rządzący, gdyby mieli poczucie uczciwości swojego działania, oczywiście nie mogą go mieć, to ucieszyliby się, że człowiek z zewnątrz bada to, co się dzieje, bo jego świadectwo, ustalenia są wiarygodne i mógłby zaświadczyć, że nic się nie dziele. Te sumienia są tak bardzo obciążone tym, co zrobiono z mediami publicznymi, Prokuraturą Krajową, sprawą posłów Mariusz Kamińskiego i Macieja Wąsika, odwoływaniem dyplomatów bez uzgodnień z prezydentem i wiele innych – zauważył poseł PiS.
Marcin Romanowski został aresztowany pomimo tego, że posiada międzynarodowy immunitet poselski. Został doprowadzony do sytuacji, w której został zmuszony szukać schronienia w innym państwie.
– To jest sytuacja, kiedy Marcin Romanowski mógł mieć przekonanie, że wyrok zapadł, zanim akt oskarżenia został skierowany do sądu. Wypowiedzi, atmosfera, presja polityczna, działanie prokuratury wobec człowieka zaufania publicznego wybranego przez obywateli, to jest spektakl, który uważni obserwatorzy amerykańskiej sceny politycznej mogli zauważyć w czasach prezydenta Joe Bidena, kiedy szykanowano w podobny sposób Donalda Trumpa. To samo dzieje się teraz z obozem Prawa i Sprawiedliwości. Są to jedyne konkrety z zapowiedzi Donalda Tuska, które są realizowane – oczywiście bezprawnie i bezpodstawnie – w sytuacji kiedy rządzenie nie wychodzi, to w to miejsce trzeba igrzysk – wyjaśnił były prezes Rządowego Centrum Legislacji.
Międzynarodowe środowiska doskonale widzą kryzys praworządności w Polsce. Instytut Hudson opublikował raport o stanie demokracji RP. Jego autorzy krytykują zmiany w mediach publicznych, oskarżają władzę w naszym kraju o przekroczenie czerwonych linii w traktowaniu opozycji, przestrzegają, że dalsze próby niszczenia Zjednoczonej Prawicy zostaną dostrzeżone przez Waszyngton i mogą odbić się na relacjach Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Komentarz autorów raportu dostępny jest [tutaj].
– Niestety raport jest prawdziwy, pokazuje prawdę o tym, co dzieje się w Polsce. Mają miejsce tezy o tym, że w Polsce narusza się prawo, reguły państwa prawa. Raport nosi bardzo znamienny tytuł „Kiedy demokraci rządzą niedemokratycznie”. Rządzący, będąc w opozycji w latach 2015-2023, próbowali mówić, że idą w awangardzie środowisk demokratycznych, niosą kaganek demokracji, sprzeciwią się złym rządom niedemokratycznym Prawa i Sprawiedliwości. Konstytucja odmawiana przez wszystkie przypadki, ale kiedy tylko nastał 13 grudnia 2023 roku, to Konstytucja RP poszła w zapomnienie, została tylko na koszulkach, ale w praktyce nie jest stosowana. Oni deklarują przywiązanie do demokracji, ale w ogóle nie przestrzegają jej reguł – akcentował prof. Krzysztof Szczucki.
radiomaryja.pl



