fot. facebook.com/KONFEDERACJA2019/

Konfederacja domaga się od organów ścigania pełnego rozliczenia sprawców aktów profanacji w Polsce

Lobby homoseksualne czuje się coraz bardziej bezkarne. To co się działo w ostatnim czasie w Płocku, to jest to plan na całą Polskę – powiedziała Kaja Godek, prezes Fundacji Życie i Rodzina, lider mazowieckiej listy Konfederacji KORWiN Braun Liroy Narodowcy do Parlamentu Europejskiego, podczas spotkania z mieszkańcami Łosic (woj. mazowieckie).

Kaja Godek odniosła się do pojawiającej się w ostatnich dniach serii ataków na uczucia i poglądy katolików. Jak podkreślała, jeszcze kilka lat temu państwo gwarantowało katolikom wolność wypowiedzi, obecnie odbiera się im to prawo.

Dzisiaj sytuacja wygląda tak, że jeżeli homoaktywistom nie podoba się nauczanie Kościoła katolickiego, to oni wchodzą do kościołów i próbując je zmieniać. Organizując przy tym najbardziej ordynarne i odrażające akcje – mówiła działaczka Konfederacji.

Odniosła się także do postawienia zarzutów 51-letniej Elżbiecie P. W ocenie organów ścigania to ona odpowiada za wklejenie tęczy – symbolu środowisk LGBT – w obraz Matki Bożej Częstochowskiej. Godek przypomniała, że policja powinna również zająć się profanacją, która miała miejsce w Wielką Sobotę  w kościele św. Maksymiliana Kolbego w Płocku.

Organy ścigania postawiły zarzuty kobiecie podejrzanej o sprofanowanie wizerunku Matki Bożej Częstochowskiej, ale cały czas czekamy, żeby policja zainteresowała się tym, jak cała spraw się zaczęła. A swój początek miała w tym, że zbezczeszczono Grób Pański w jednej z płockich parafii. Tam pani Monika Niedźwiecka – aktywistka lokalnych lewackich organizacji i pan Mateusz Goździkowski – członek partii Roberta Biedronia, weszli do kościoła i wtykali flagi będące symbolem politycznego ruchu homoseksualnego w Grób Pański. Potem zaatakowali ks. proboszcza. Na szczęście wierni stanęli w obronie kapłana. Prowokacje trwały w kolejnych dniach. I co? Policja jest wobec tego bezczynna – powiedziała Godek.

Policja chwali się zatrzymaniem Elżbiety P., która rozklejała naklejki z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej, natomiast nie robi nic w sprawie p. Moniki Niedźwieckiej – dodała.

Jak przypomniała Godek, p. Niedźwiecka jest nauczycielką w jednej z płockich szkół. Wobec tego, Fundacja Życie i Rodzina złożyła pytanie do Kuratorium Oświaty – Delegatury w Płocku czy taka osoba może pełnić misję nauczyciela.

Karta nauczyciela mówi, że nauczyciel ma być wzorem dla uczniów i przestrzegać zasad moralnych – dodała kandydatka Konfederacji.

Kaja Godek nie ma wątpliwości, że to wszystko co działo się w Płocku jest efektem czterech lat zaniedbań ze strony organów państwa, podczas których pozwalano lobby homoseksualnemu rozwijać się.

 – Niejednokrotnie te organizacje dostawały granty – czy to unijne czy samorządowe – na swoją działalność. Dzisiaj zbieramy tego żniwo – mówiła.

Z kolei Krzysztof Kasprzak, z Fundacji Życie i Rodzina, uważa, że kluczem do zatrzymania ataków organizacji lewicowych i LGBT na chrześcijańskie symbole jest odcięcie ich do publicznych pieniędzy.

To co teraz obserwujemy, to jest to lawina profanacji. Coraz więcej osób na Twitterze profanuje Obraz Matki Bożej Częstochowskiej. To jest efekt tego, że nie mamy sensownego prawodawstwa, które by szybko te rzeczy karało. Kluczem jest odcięcie organizacji LGBT i lewicowych od środków z budżetu państwowego i Unii Europejskiej. Konfederacja będzie dążyła do takich zmian – mówił Kasprzak, kandydat Konfederacji  do Parlamentu Europejskiego do Parlamentu Europejskiego w okręgu lubelskim.

RIRM

 

drukuj