Kolejne przesłuchania przed komisją ds. Amber Gold

Sejmowa komisja śledcza ds. Amber Gold przesłucha dziś kolejnych świadków. Zeznania złożą: Marek Lipski, były kurator szefa Amber Gold Marcina P., a także dwoje sędziów: Janusz Korzeniowski i Anna Czaja.

Tymczasem przed sądem Okręgowym w Gdańsku ruszył proces ws. odszkodowania dla mieszkanki Starogardu Gdańskiego. Poszkodowana przez Amber Gold domaga się od Państwa ponad 100 tys. zł. Na kwotę składają się m.in. pieniądze, które kobieta straciła lokując je w piramidzie finansowej.

– Pierwszą lokatę założyłam w marcu 2012 r. Miało to trwać do czerwca, daty nie powiem, ale założyłam tę lokatę na trzy miesiące. Gdy się kończyła ta lokata, z danego punktu zadzwoniła do mnie pani i zaproponowała mi przedłużenie. Zgodziłam się. Przedłużyłam następną lokatę od czerwca do września 2012 roku. Nigdy nie zakładałam lokaty, to była moja pierwsza w życiu. Przestraszyłam się, kiedy usłyszałam to w mediach, podeszłam do punktu, w którym zawarłam tę lokatę. Uspokajano mnie, że wszystko jest w porządku. I długo nie trzeba było czekać – mówi powódka.

Firma Amber Gold miała inwestować w złoto i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem inwestycji. Po kilku latach ogłosiła likwidację. W ramach tzw. piramidy finansowej oszukano niemal 19 tys. osób, doprowadzając ich do niekorzystnego rozporządzenia mieniem na prawie 851 mln zł.

RIRM

drukuj