Kolejne ofiary mrozów

W ciągu ostatniej doby, z powodu wychłodzenia, zmarły dwie osoby. Jak informuje Rządowe Centrum Bezpieczeństwa – tragiczne zdarzenia miały miejsce w łódzkim i na Warmii i Mazurach.

Ciało bezdomnego 30-latka znaleziono w jednej z komórek na posesji w Aleksandrowie Kujawskim. Mężczyzna zasnął po spożyciu dużej ilości alkoholu. Lekarz stwierdził zgon na skutek wychłodzenia organizmu.

W ciągu całego weekendu na terenie kraju, na skutek wychłodzenia, zmarło 8 osób. Na Dolnym Śląsku zmarł mężczyzna i kobieta, którzy spali w przyczepie kempingowej. W pomorskim zamarzł 19-latek, w Warszawie 41-letni mężczyzna, a w zachodnio-pomorskim 55-latek.

Choć nie rozpoczęła się jeszcze kalendarzowa zima, temperatury są niższe z dnia na dzień. W minioną sobotę termometry na Podlasiu wskazywały nawet minus 15 st. C. Prowadzimy różne akcje, by pomóc bezdomnym. Są to, m.in. patrole, podczas których odszukujemy potencjalne ofiary chłodu – mówi Janusz Sukiennik, specjalista Caritas ds. bezdomności.

Szczególnie staramy się zaczynać od dostarczania ciepłych posiłków tam, gdzie podejrzewamy, że osoby bezdomne mogą przebywać. Głównie są to działki czy pustostany. Każde schronisko ma swoje możliwości, ale zwykle te możliwości są przekraczane do tego stopnia, że często lokuje się takie osoby na podłodze, na materacach, żeby tylko w ciepłym miejscu mogły przetrwać. Apel jest taki, aby nie przechodzić obojętnie koło kogoś, kto wygląda na bezdomnego, nawet na pijanego, a może nim nie być. Nawet jeżeli jest pod wpływem alkoholu, jest to człowiek, który może po prostu umrzeć w takiej sytuacji, kiedy jest niska temperatura, a on jest jeszcze wychłodzony i niedożywiony – podkreśla Janusz Sukiennik, specjalista Caritas ds. bezdomności.

Jak przypomina Anna Adamkiewicz z RCB – należy informować właściwe służby w sytuacjach, gdy wiemy o osobach potrzebujących pomocy, chorych, niepełnosprawnych i śpiących w nieogrzewanych pomieszczeniach. W czasie gdy temperatura spada poniżej zera powinniśmy szczególną uwagę zwracać na osoby bezdomne przebywające na wolnym powietrzu.

Problem ten dotyka także osób starszych oraz samotnych, które mają trudność z radzeniem sobie w codziennych sytuacjach. Widząc osobę potrzebującą pomocy, powinniśmy bez wahania zadzwonić na numery alarmowe 997 lub 112. W ten sposób możemy uratować komuś życie.

POLECAMY: [Noclegownie czekają na bezdomnych]

RIRM/IAR

 

drukuj