fot. PAP/Leszek Szymański

Koalicja rządząca chce pozbawić finansowania Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy i Krajową Radę Sądownictwa

Rozpoczął się proces głodzenia Trybunału Konstytucyjnego, Sądu Najwyższego czy Krajowej Rady Sądownictwa. W Sejmie trwają pracę nad przyszłorocznym budżetem państwa. Koalicja rządząca chce radyklanie obciąć środki na te instytucje.

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zaopiniowała dla sejmowej Komisji Finansów Publicznych projekt budżetu w zakresie wymiaru sprawiedliwości. Posłowie negatywnie ocenili projekty budżetów dla Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, Instytutu Pamięci Narodowej i Krajowej Rady Sądownictwa – to instytucje, nad którymi kontroli nie ma obecna koalicja rządząca.

Negatywna ocena budżetów tych podmiotów ma podłoże polityczne. Rządzący nie uznają Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego i KRS. Uważają, że zasiadają tam sędziowie wadliwie powołani. Z kolei IPN, według polityków koalicji rządzącej, jest upartyjniony, dlatego chcą ograniczyć środki dla tych instytucji. Pierwszym krokiem jest negatywna opinia komisji sprawiedliwości. Następnym będzie obcięcie pieniędzy przez komisję finansów i w końcu głosowanie na sali plenarnej nad budżetem na 2025 rok.

Redukcja wydatków Sądu Najwyższego, Trybunału Konstytucyjnego, KRS czy IPN to uderzenie w podstawy państwa – mówili posłowie Prawa i Sprawiedliwości.

Rządzący chcą także obciąć środki dla Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która także jest poza ich kontrolą.

TV Trwam News

drukuj