„Klanza” brnie w gender

Kojarzona z systemem nauki przez zabawę „Klanza” oferuje pilotażowe warsztaty z elementami gender.

Na genderowy pilotaż zdecydował się poznański oddział Polskiego Stowarzyszenia Pedagogów i Animatorów „Klanza”, który na początku grudnia przeprowadzi bezpłatne szkolenia w ramach kampanii „16 dni przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć” organizowanej przez feministyczne Stowarzyszenie Kobiet „Konsola”. Na trzygodzinnych warsztatach pn. „Dziewczynki – przytulanki, chłopcy – twardziele. Czy dziewczynki wychowuje się inaczej niż chłopców?” ma być poruszony m.in. temat „płci kulturowej”, tzw. gender, a także „(nie)równości płci oraz stereotypów, które funkcjonują w naszym społeczeństwie”.

Jak informuje „Klanza”, warsztaty adresowane są do nauczycieli, wychowawców, pedagogów, studentów, rodziców i innych osób pracujących zawodowo z małymi dziećmi.

„Nasz Dziennik” próbował dowiedzieć się, w jakim kontekście na warsztatach pojawi się tematyka gender i jaki jest cel projektu. Agnieszka Kaczmarczyk, prezes poznańskiej „Klanzy”, odmówiła nam udzielenia szerszej informacji i odesłała nas do lakonicznych wpisów o szkoleniu zamieszczonych na stronach stowarzyszenia. Jak argumentowała, program jest w trakcie opracowywania, szkolenie dopiero się odbędzie, a ona sama nie jest jego autorką i nie jest w stanie o nim opowiedzieć. Naciskana przyznała jednak, że z racji prowadzenia pilotażu przez jej oddział zna problematykę poruszaną w ramach programu, ale uznała, że jako prezes stowarzyszenia niezaangażowanego politycznie nie udzieli wypowiedzi na temat warsztatów żadnej redakcji spoza branży edukacyjnej, bo rodzi to nieporozumienia. Jak dodała Kaczmarczyk, dla niej bardzo ważny jest rozwój i edukacja zarówno nauczycieli, jak i dzieci, stąd troska o neutralność w przekazywaniu informacji. Pytana o neutralność w kontekście udziału stowarzyszenia w kampanii „Konsoli”, która zdaje się reprezentować dość mocno sprecyzowane poglądy, uznała tylko, że inaczej ocenia tę sytuację.

Z kolei Ewa Noga, prezes Zarządu Głównego PSPiA „Klanza”, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem” wyjaśnia, że poznańskie warsztaty to pilotaż, a od oceny programu będzie zależała decyzja, czy szkolenie zostanie wprowadzone na stałe do oferty. Program warsztatów został złożony zarówno w poznańskiej filii, jak i w centrali „Klanzy” i przechodzi całą procedurę związaną z dopuszczeniem. – Kiedy wchodzą nowe warsztaty do oferty, a przygotowywane są przez trenera II stopnia, to wpływa do nas i kierownika filii centrum szkoleniowego program warsztatów, jest akceptowany i następnie odbywa się jeszcze pilotaż, by zweryfikować program. Dopiero po uzyskaniu akceptacji może on wejść na stałe do oferty – tłumaczy Noga.

Uważa, że poruszana na warsztatach tematyka genderowa wzbudza też zainteresowanie psychologów, i zapewnia, że program przed dopuszczeniem do oferty będzie zweryfikowany zgodnie z obowiązującymi procedurami.

W butach feministek

Warto zaznaczyć, że „Klanza”, włączając się w kampanię „16 dni przeciwdziałania przemocy ze względu na płeć”, w sposób mniej lub bardziej świadomy firmuje poglądy organizatorów akcji. To właśnie na jej konto przygotowane zostały publikacje dotyczące przemocy, wskazujące np. na tradycję judeochrześcijańską jako źródło problemów związanych z przemocą mężczyzn wobec kobiet. „W Europie źródłem przemocy jest w dużej mierze tradycja judeochrześcijańska. Fridjof Capra, zapowiadając zmierzch Patriarchatu, podkreśla, że mając z nim do czynienia od co najmniej trzech tysięcy lat, mamy trudności z przeniknięciem go właśnie dlatego, że jest tak zadomowiony i wszechwładny. Z niego zaś bierze się przekonanie silnie wzmocnione tradycją judeochrześcijańską, iż mężczyźnie służyć mają zarówno przyroda, jak i kobieta. Kobiety nie miały wpływu ani na treść prawa, ani na kierunek orzecznictwa” – napisano w opracowaniu. W innym miejscu czytamy: „Zdajemy sobie sprawę ze znaczenia systemów patriarchalnych, które ucieleśniają szkodliwe tradycje i przepisy prawa, doprowadzając do ignorowania i przyzwalania na przemoc wobec kobiet oraz odmawiania kobietom prawa do godnego życia”. Ponadto autorzy publikacji, charakteryzując przemoc domową, uznali m.in., że przemocowe zachowanie jest (przez mężczyzn) „wyuczone i celowo stosowane” oraz że przemoc „jest ściśle powiązana z płcią kulturową (gender) i zachowaniami wynikającymi z funkcjonujących stereotypów płci – w 95 proc. przypadków to mężczyźni sprawują władzę i kontrolę nad kobietami”. Autorzy podręcznika zdają się też przekonywać, że wynikające z kultury wzorce kobiecości i męskości niosą jedynie negatywne skutki.

Marcin Austyn

drukuj