fot. pixabay.com

Już w tym tygodniu Parlament Europejski w Brukseli zajmie się raportem propagującym zabijanie nienarodzonych dzieci

W środę posłowie do Parlamentu Europejskiego rozpoczną dwudniowe posiedzenie, które będzie ostatnim spotkaniem plenarnym w Brukseli przed przerwą wakacyjną. Pozostanie czterodniowa lipcowa sesja wyjazdowa do Strasburga, na którą musi jeszcze wyrazić zgodę przewodniczący PE. Odbędą się także przygotowania do rozpoczynającego się w czwartek szczytu Rady Europejskiej oraz dyskusja i głosowanie ws. raportu propagującego tzw. aborcję, czyli zabijanie nienarodzonych dzieci.  

Szefowie grup politycznych Parlamentu Europejskiego wyrazili zgodę na przeprowadzenie debaty na temat sytuacji w zakresie tzw. praw seksualnych i reprodukcyjnych w Unii Europejskiej w kontekście „zdrowia kobiet”. Tego rodzaju debata poprzedzi głosowanie nad proaborcyjnym raportem, którego sygnatariuszom nie wystarcza przyjęty klika lat temu przez Parlament Europejski dokument mówiący o tym, że określanie i realizacja polityki w dziedzinie zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego oraz edukacji seksualnej należą do kompetencji państw członkowskich.

Wielu europosłów domaga się od Komisji Europejskiej ustanowienia specjalnego wysłannika UE ds. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz praw w tej dziedzinie. W raporcie podkreśla się też potrzebę zapewnienia dostępu do odpowiedniej infrastruktury sanitarnej i środków higieny w szkołach w celu zapewnienia zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego w kontekście antykoncepcji, ciąży, porodu, tzw. aborcji, ale również chorób przenoszonych drogą płciową. Wszystko jest tutaj wrzucone do jednego punktu raportu. Z pewnością będzie wiele wniosków o głosowania rozłączne.

– Ostatnia podczas prezydencji Portugalii w Unii sesja europarlamentu znowu dostarcza kontrowersji. Będzie omawiany raport socjalisty z Chorwacji, pana Matića, o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym, gdzie stawia się tezę, że ni mniej, ni więcej aborcja, czyli zabijanie dzieci nienarodzonych, to prawo człowieka. Jest również mowa o konferencji na temat ludności i rozwoju w Nairobi, ale jest też ważny temat dotyczący ingerencji państw trzecich, głównie Rosji, w procesy demokratyczne w Unii skomentował europoseł Ryszard Czarnecki.

Wobec proaborcyjnego raportu Matića wyraził już sprzeciw np. słowacki parlament czy rzecznik dyscypliny partyjnej frakcji Europejskich Konserwatystów i Reformatorów.

 Dawid Nahajowski/RIRM

drukuj