[TYLKO U NAS] W. Waszczykowski: Zasadą Parlamentu Europejskiego powinna być przejrzystość i transparentność

Zasadą Parlamentu Europejskiego powinna być przejrzystość i transparentność. My przecież wygrywaliśmy wybory w Polsce na podstawie jawnego programu. Musieliśmy przedstawić naszym wyborcom program, odpowiedzieć na każde pytanie w każdej kwestii. Zatem ja nie boję się jawnie głosować w Parlamencie Europejskim, bo wszyscy wiedzą, jakie mamy poglądy i jak będziemy głosować – powiedział w programie „Z Parlamentu Europejskiego” na antenie TV Trwam europoseł PiS Witold Waszczykowski.

Niebawem nastąpi ważna decyzja w Strasburgu, mając na uwadze sprawy zagraniczne i to, co się dzieje w Unii Europejskiej. Chodzi o zgłoszenie kandydatury na przewodniczącą Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen. „Ta kwestia jest szeroko dyskutowana w Parlamencie Europejskim, jednak jako grupa EKR czekamy na rozwój sytuacji. Sprawa nie jest przesądzona” – powiedział Witold Waszczykowski.

To jest proces połączony. Decyzja zostanie połączona z tym, jakie Ursula von der Leyen przedstawi propozycje pracy dla całej Komisji, z kim rozpocznie rozmowy na temat tworzenia Komisji, z jakimi komisarzami, jak będzie chciała ułożyć sobie prace z poszczególnymi państwami i regionami. Jako grupa EKR mieliśmy już spotkanie z Ursulą von der Leyen i muszę powiedzieć, że było to bardzo dyplomatyczne spotkanie, czyli bardzo ogólnikowe. Na wiele postawionych przez nas pytań pani Ursula von der Leyen odpowiadała bardzo enigmatycznie, a często wręcz unikała odpowiedzi. W związku z tym czekamy na więcej informacji płynących ze spotkań z innymi grupami politycznymi bądź na jej wypowiedzi, jak chce funkcjonować – zaznaczył europoseł PiS.

Były szef polskiej dyplomacji odniósł się również do jednego z postulatów Ursuli von der Leyen, jakoby w Komisji Europejskiej zasiadało 50 proc. kobiet i 50 proc. mężczyzn. Jak wskazał, kwestia płci nie może być czynnikiem decydującym.

W Polsce jesteśmy za tym, aby we wszystkich instytucjach była właściwa reprezentacja płci. Aby byli mężczyźni i kobiety. Ale nie może być to czynnik decydujący. Decydujące muszą być kwestie merytoryczne – zaznaczył Witold Waszczykowski.

Zasadą Parlamentu Europejskiego powinna być przejrzystość i transparentność –powiedział gość TV Trwam.

My przecież wygrywaliśmy wybory w Polsce na podstawie jawnego programu. Musieliśmy przedstawić naszym wyborcom program, odpowiedzieć na każde pytanie w każdej kwestii. Zatem ja nie boję się jawnie głosować w Parlamencie Europejskim, bo wszyscy wiedzą, jakie mamy poglądy i jak będziemy głosować. Nie chciałbym również doprowadzić do takiej sytuacji, że dojdzie do jakiegoś zachwiania równowagi między instytucjami europejskimi na rzecz Parlamentu Europejskiego – wskazał Witold Waszczykowski.

Na tym polega paradoks – Parlament Europejski jest wybierany na podstawie list krajowych w poszczególnych państwach członkowskich. Potem z tych list krajowych wysłuchuje się posłów, którzy tu, w Parlamencie Europejskim, przechodzą do partii europejskich – dodał.

Czyli nasi wyborcy wybierają nasze partie – lokalne polskie czy niemieckie w Niemczech – które potem są dzielone na inne partie europejskie. Są głosy w Unii Europejskiej, by tworzyć partie europejskie, aby w poszczególnych krajach wszyscy głosowali na partie europejskie. Jest to kwestia do dyskusji, w którym kierunku powinna podążać Unia Europejska – podkreślił były szef polskiego MSZ.

RIRM

drukuj