fot. flickr.com

Jaka przyszłość czeka polskie lasy?

Leśnicy z niepokojem patrzą na to, co dzieje się wokół polskich lasów. Drenaż finansowy, widmo prywatyzacji – wszystkie te działania podejmowane są przy pełnej aprobacie rządu PO-PSL. W sprawie przyszłości polskich lasów milczy także prezydent Bronisław Komorowski.

Trwa gorący czas przedwyborczy. Różne grupy społeczne są rozczarowane obecną partią rządzącą i zarzucają, że nie broni ona polskich interesów.  Swoje rozczarowanie nie kryją leśnicy.

Poseł Dariusz Bąk przypomniał, że urzędujący prezydent Bronisław Komorowski pozwolił na zabranie lasom 1mld 600 mln zł a teraz milczy ws. obywatelskiej inicjatywy ogłoszenia ogólnopolskiego referendum nt. przyszłości lasów państwowych i polskiej ziemi. Pod wnioskiem w tej sprawie zebrano już 2 mln 600 tys. podpisów.

–  Czy to nie jest wołanie społeczeństwa, żeby władze państwa, w tym i pan prezydent, pochylił się nad wołaniem społeczeństwa? Czy aktualnie urzędujący prezydent dba o dialog społeczny? Przecież już wkrótce minie rok od złożenia wniosku o przeprowadzenie referendum i do chwili obecnej nic się nie dzieje. Dlaczego pan prezydent milczy? Dlaczego nie odnosi się do publikacji medialnych, że wypowiadał się w kwestii sprzedaży lasów państwowych? Dlaczego takie pytania stawiamy? Jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, to przede wszystkim trzeba mieć na uwadze strategiczne zasoby naturalne kraju, ponieważ pod Lasami Państwowymi jest ziemia na ponad ¼ powierzchni kraju – podkreślił Dariusz Bąk.

O Polsce bogatej w zasoby naturalne, które trzeba chronić – mówił prof. Jan Szyszko, były minister środowiska. Dodał przy tym, że leśnicy duże nadzieje wiążą z kandydatem PiS na prezydenta, który wyraźnie deklaruje – robić wszystko – na rzecz ochrony polskich lasów.

– Pan Andrzej Duda jako jedyny z kandydatów na prezydenta stara się budować i buduje cztery filary, gdzie główną bazę stawia w stosunku do obrony polskiej ziemi, obrony polskich lasów, w kierunku budowy bezpieczeństwa energetycznego państwa. To on mówi, że należy renegocjować, zmienić, albo wręcz wycofać się z pakietu klimatyczno-energetycznego, który tak mocno niszczy polską gospodarkę. To pan Andrzej Duda mówi, że będzie bronił polskiej ziemi i utożsamia się z protestami rolników, którzy w tej chwili stoją pod Kancelarią Prezesa Rady Ministrów – powiedział prof. Jan Szyszko.

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj