fot. flickr

Inwestycje w portach niezagrożone

Planowane inwestycje w nadbałtyckich portach nie są zagrożone – powiedział wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej Grzegorz Witkowski. Rozwój portów jest kluczowy dla strategii transportowej Polski.

Podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbyła się dyskusja nad przyszłością polskich portów morskich.

– Z jednej strony mamy kontynuację projektów zaplanowanych jeszcze kilka lat temu. Z drugiej strony mamy planowane wydatki w przyszłości – mówił wiceminister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Planowane inwestycje to m.in. głębokowodny terminal kontenerowy w Świnoujściu, port zewnętrzny w Gdyni oraz port centralny w Gdańsku. Mimo kryzysu ekonomicznego wywołanego epidemią, inwestycje nie są zagrożone.

– Uchronią nas przed konkurencją, która nie śpi, która też wykorzystuje sytuację – powiedział Grzegorz Witkowski.

Obecnie porty w Trójmieście znajdują się w pierwszej piątce największych portów na Bałtyku. Planowane inwestycje są konieczne, by utrzymać się na podium. Nie byłoby jednak rozwoju portów bez rozwoju infrastruktury drogowej – wskazywał minister infrastruktury Andrzej Adamczyk.

– Każdy odcinek oddawanej do eksploatacji drogi ekspresowej S3 na przestrzeni ostatnich lat powodował, że wolumen towarów w zespole portów Szczecin-Świnoujście wzrastał i to w postępie arytmetycznym – podsumował Andrzej Adamczyk.

W ubiegłym roku wszystkie porty przeładowały w sumie 108 milionów ton towaru oraz 3 miliony kontenerów.

TV Trwam News

drukuj