Fala bluźnierczych prowokacji

Kolejny skandaliczny atak na Kościół w Polsce. Na murach sanktuarium św. Faustyny i klasztoru Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Warszawie pojawiły się plakaty z wizerunkiem Matki Bożej Częstochowskiej z tęczową aureolą nawiązującą do barw środowisk LGBT.

Plakaty profanujące wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej pojawiły się w nocy z poniedziałku na wtorek na murach klasztoru oraz sanktuarium przy ulicy Żytniej w Warszawie. Jest to miejsce szczególne. To właśnie do tego klasztoru wstąpiła święta Siostra Faustyna, apostołka Bożego Miłosierdzia.

– Jest to dla nas bardzo bolesne. […]Ale cóż, obejmujemy modlitwą i modlimy się – mówiła siostra Stella ze zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia.

We wtorek we wszystkich klasztorach Zgromadzenia w godzinie miłosierdzia siostry zebrały się na modlitwie wynagradzającej, m.in. w Sanktuarium w Krakowie-Łagiewnikach przed obrazem Pana Jezusa Miłosiernego.

O modlitwę wynagradzającą apelują również księżą biskupi – akcentował ks. Paweł Rytel-Adrianik, rzecznik Konferencji Episkopatu Polski.

– Z ogromnym bólem i smutkiem dowiedzieliśmy się o kolejnej profanacji obrazu Matki Najświętszej. W tej bolesnej sytuacji prosimy o modlitwę wynagradzającą Panu Bogu i Matce Najświętszej za profanacje – mówił ks. Paweł Rytel-Adrianik.

Profanacja z Warszawy może mieć związek z zatrzymaniem w poniedziałek 51-letniej kobiety, która w nocy z 26 na 27 kwietnia rozklejała podobne plakaty i naklejki m.in. na koszach na śmieci i na przenośnych toaletach w Płocku w okolicy kościoła św. Dominika. Kobiecie przedstawiono zarzuty i wypuszczono na wolność. Stała się jednak bohaterką dla środowisk liberalno-lewicowych, które zarzucają policji nadużycie władzy wobec obywatela korzystającego z wolności słowa.

– Moim zdaniem wolność polega też na tym, żeby szanować poglądy i uczucia religijne innych osób. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to nie rozumie podstawowego pojęcia wolności – wskazywał Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości.

W profanowaniu wizerunku Matki Bożej nic złego nie widzi Andrzej Halicki z Platformy Obywatelskiej.

– Tęcza również istnieje w symbolice chrześcijańskiej i jest używana także przez nas w naszej kulturze – mówił.

Kobietę oskarżoną o obrazę uczuć religijnych w obronę wziął Donald Tusk w trakcie swojego wystąpienia na obchodach stulecia uniwersytetu w Poznaniu.

– Europa będzie Europą, tak jak ją wybraliśmy, i Polska będzie wolnościową demokracją, taką o jaką walczyliśmy, póki nikt nikogo nie będzie straszył, prześladował, więził za przekonania, ekspresję myśli czy artystyczną wrażliwość – mówił Donald Tusk, przewodniczący Rady Europejskiej.

Były premier usprawiedliwiał też skandaliczne słowa Leszka Jażdżewskiego na temat Kościoła katolickiego, która padły na Uniwersytecie Warszawskim.

Mamy obecnie do czynienia z systemowym podważaniem wiary w Pana Boga. Musimy stanowczo na to odpowiedzieć – podkreślał prof. Piotr Jaroszyński.

– Za naszymi protestami musi również kryć się pewna siła, a nie tylko pokorne składanie wniosków. Musi być również zdecydowana, uzasadniona siła. Taka, która nada naszemu protestowi wymiar publiczny – akcentował wykładowca WSKSiM.

Komentatorzy podkreślają, że walka z Kościołem i wiarą w Polsce stała się ważnym elementem przedwyborczej rozgrywki politycznej.

TV Trwam News/RIRM

drukuj