Ekspert: Ujednolicenie podatku to dobra koncepcja

Ujednolicenie podatku to dobra koncepcja. Pozwala uświadomić ile wynosi w Polsce różnica między wypłatą do ręki, a kosztem utrzymania pracownika przez pracodawcę – ocenia ekonomista dr. Marian Szołucha.

Rząd zapowiada, że wkrótce zostaną przedstawione założenia projektu jednego podatku.

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów i p.o. ministra skarbu Henryk Kowalczyk mówił wczoraj, że ma on uprościć system rozliczeń i zmniejszyć obciążenia dla prowadzących jednoosobową działalność gospodarczą.

Zaznaczył też, że jednolity podatek zakłada także wyższe podatki dla najlepiej zarabiających.

Dr. Marian Szołucha, ekonomista z Forum dla Wolności i Rozwoju wskazał na antenie TV Trwam, że ta koncepcja pomaga uświadomić ile wynosi klin podatkowy w Polsce.

– Mówiąc o mniej lub bardziej bolesnych rozwiązaniach mam na myśli ograniczenie zbędnych wydatków do których niestety przyzwyczaiły się społeczeństwa zachodnie. Chodzi tu o ograniczenie interwencjonizmu państwowego i regulacji, których, co gorsza, przybywa w naszych warunkach funkcjonowania Unii Europejskiej. Regulacje coraz głębiej i szczegółowiej sięgają w kolejne sfery naszych życiowych aktywności, mam na myśli obniżenie podatków, ożywienie gospodarcze, które pozwoliłoby na redukcję deficytów budżetowych, a potem do stopniowego obniżenia w kraju – podkreślił Marian Szołucha.

Z zapowiedzi rządu wynika, że jednolity podatek będzie obowiązywał w Polsce od 2018 roku.

RIRM

drukuj