Min. Dziedziczak: Polska ma taką historię, że warto o niej mówić i nią się chwalić

Ministerstwo Spraw Zagranicznych wraz z Instytutem Pamięci Narodowej przygotowali na rozpoczynające się Światowe Dni Młodzieży publikacje nt. dawnej i współczesnej Polski. Wiceminister Jan Dziedziczak podkreśla w „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam, że to doskonała okazja do tego, by przybliżyć kulturę i historię naszej Ojczyzny przybywającym z najdalszych zakątków świata młodym pielgrzymom.

Na Światowe Dni Młodzieży przyjeżdżają osoby, które są ciekawe świata. Wiceminister spraw zagranicznych zwraca uwagę, że ta młodzież będzie miała w przyszłości wpływ na dalsze grupy ludzi, tzw. „rządy dusz”. Zaznacza, że warto zadbać o to, by wyjeżdżały z prawdą o naszym kraju.

– Staramy się pokazać prawdziwą Polskę, staramy się pokazać prawdę. Uznaliśmy, że Światowe Dni Młodzieży, a więc wydarzenie, które skupia w jednym miejscu największą ilość obcokrajowców w Polsce od 25 lat – to wielka szansa na to, by pokazać naszą Ojczyznę. Polskę dzisiejszą, ale też prawdę o naszej historii. Słyszymy „polskie obozy koncentracyjne”, rzekomy udział Polaków w holokauście, więc jest okazja, aby zadbać o to, by każdy wyjeżdzający z Polski pielgrzym znał prawdę o Polsce – mówi Jan Dziedziczak.

Z okazji rozpoczynających się ŚDM zostały wydane dwie publikacje: jedna do polskich rodzin, które podczas Dni w Diecezjach gościły pielgrzymów, a druga adresowana do młodych z całego świata.

– W tych publikacjach znajdujemy prawdę o polskiej historii, kulturze i tradycji, o tym, jaka jest Polska i jacy są Polacy. Zależało nam na tym, aby młodzi ludzie potrafili opowiadać o Polsce. Każdy uczestnik ŚDM dostanie taki przewodnik (…). Wersja jest dostępna w dziewięciu językach. Dokładnie opisuje naszą polską rzeczywistość – jest Polska Jana Pawła II, św. s. Faustyny, Mikołaja Kopernika, Fryderyka Chopina, Marii Skłodowskiej-Curie, a także Polska wielu świętych powszechnie znanych w Kościele, ale nie zawsze kojarzonych z Polską, m.in. św. Stanisław Kostka – wyjaśnia polityk w rozmowie z red. Robertem Knapem.

Wiceminister spraw zagranicznych tłumaczy, że w broszurach są także informacje z trudnymi, często przekłamywanymi, elementami w historii Rzeczpospolitej, które nas wszystkich martwią i bolą. W publikacjach znajdują się  wiadomości dotyczące, m.in. niemieckich obozów koncentracyjnych czy holokaustu.

– Tu jest wszystko wyjaśnione. Tłumaczymy, że Polacy stworzyli Radę Pomocy Żydom „Żegota” . Czytamy: „Na okupowanych ziemiach Polski powstaje w 1940 roku niemiecki obóz zagłady Auschwitz – Birkenau stworzony dla więźniów – Polaków. Od 1942 r. stał się głównym miejscem masowej eksterminacji ludności żydowskiej. Do 1945 r. Niemcy wymordowali tam w sumie milion Żydów i 70 tys. Polaków” – przytacza Jan Dziedziczak.

– To wszystko będą wiedzieli pielgrzymi Światowych Dni Młodzieży, bo każdy z nich otrzyma w swoim języku wydaną przez nas publikację. Mamy też informację o Enigmie, Bitwie o Anglię, o tym, że Polska zawsze była lojalnym sojusznikiem Zachodu i broniła cywilizacji chrześcijańskiej, np. pod Wiedniem czy w wojnie polsko-bolszewickiej. Oprócz tego wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej doprowadziliśmy do powstania specjalnych stoisk w miejscach, które są szczególnie istotne z punktu widzenia dyplomacji historycznej, np. przy muzeum Auschwitz-Birkenau. Do zwiedzania zapisało się tam 100 tys. pielgrzymów- dodaje minister.

Światowe Dni Młodzieży są wydarzeniem o charakterze światowym. Jednak Poprzednia ekipa rządząca zmarginalizowała częstochowskie ŚDM z 1991 r. do wydarzenia regionalnego.

– Dotarliśmy do dokumentów poprzedniej ekipy, która nazywała ŚDM „religijną imprezą o charakterze lokalnym”. To jest absolutne nieporozumienie. Mamy do czynienia z wydarzeniem, które będzie skupiać największą liczbę osób w Polsce od 25 lat (…). Byliśmy zszokowani skalą niewykorzystania szans. Prowadzenie polityki zagranicznej jest inwestycją w przyszłość. Każdy poważny kraj prowadzi politykę historyczną, ponieważ scala wspólnotę oraz buduje wizerunek państwa. Polska ma taką historię, że warto o niej mówić i nią się chwalić – wskazuje polityk.

Ponadto minister Jan Dziedziczak wspomina, że sam był uczestnikiem Światowych Dni Młodzieży – w Rzymie w 2000 roku.

Zdałem wtedy maturę i dostałem się na studia. Wspaniały czas umocnienia. Kolega, który pojechał z nami odnalazł powołanie do kapłaństwa – każdy zastanawiał się, co dalej zrobić ze swoim życiem. Wiele pozytywnych momentów wpływających na późniejsze lata – podkreśla wiceminister spraw zagranicznych w „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam.

Całość programu można obejrzeć [tutaj]

RIRM

drukuj