Dr Z. Kuźmiuk: Pieniądze na budżet TK mogą zmusić A. Rzeplińskiego do przestrzegania prawa

Do tej pory wydawało się, że nie ma takiego mechanizmu, który zmusiłby prezesa Rzeplińskiego do przestrzegania prawa. Teraz wydaje się, że pieniądze na następny rok do tego doprowadzą – powiedział europoseł PiS dr Zbigniew Kuźmiuk. Ekonomista w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja odniósł się do kwestii zgodności z prawem projektu budżetu Trybunału Konstytucyjnego na przyszły rok.

Dr Zbigniew Kuźmiuk przypomniał, że w Polsce jest kilkanaście instytucji, które samodzielnie przygotowują projekt własnego budżetu, a jedną z nich jest Trybunał Konstytucyjny.

– Jest w Polsce kilkanaście instytucji, które samodzielnie przygotowują sobie projekt budżetu. Rząd w tych projektach nie może dokonywać zmian. To podkreśla ich samodzielność, niezależność. Tylko Sejm, posłowie mają takie prawo. W związku z tym do projektu przygotowywanego przez Radę Ministrów te kilkanaście projektów, w tym projekt TK, jest doklejanych i taki projekt w całości wędruje do parlamentu – wyjaśnił dr Zbigniew Kuźmiuk.

Europoseł PiS zwrócił uwagę, że posłowie zwrócili się do Biura Analiz Sejmowych o zbadanie części budżetu dotyczącej Trybunału. Jak dodał, parlamentarzyści zgłosili zastrzeżenia co do faktu, iż Zgromadzenie Ogólne sędziów TK przyjęło projekt budżetu w 12-osobowym składzie, co jest niezgodne z Konstytucją oraz ustawą regulującą funkcjonowanie Sejmu.

– Nie wiadomo, na jakiej podstawie (to już trwa od miesięcy) prezes Rzepliński podzielił 15 sędziów TK na dwunastkę orzekającą oraz trójkę nieorzekającą. Uznał tę trójkę na sędziów, dał im pokoje, biurka, wypłaca im wynagrodzenia, od tych wynagrodzeń odprowadza składki ZUS-owskie i zaliczki na podatek dochodowy, czyli wszystko tak, jak nakazuje prawo – nie pozwala im tylko orzekać. Zgodnie z jedną z takich analiz, tak przyjęty projekt budżetu TK (przez zgromadzenie 12 sędziów w sytuacji, kiedy powołanych jest 15) jest zwyczajnie niezgodny z prawem – akcentował dr Zbigniew Kuźmiuk.

Ta sytuacja stawia w bardzo trudnym położeniu prezesa Trybunału Andrzeja Rzeplińskiego – podkreślił ekonomista.

– Ciekawe, jaka będzie reakcja prezesa Rzeplińskiego. Czy profesor Rzepliński, który odchodzi 19 grudnia, wygasa mu mandat, będzie się upierał i doprowadzi do sytuacji, w której nie będzie budżetu dla TK na następny rok, czy jednak ustąpi, dopuści do Zgromadzenia Ogólnego tych trzech sędziów, do tej pory nieorzekających, podejmie dobrą uchwałę i w związku z tym Sejm będzie mógł pracować dalej m.in. nad budżetem TK? – zastanawiał się dr Zbigniew Kuźmiuk.

Dr Zbigniew Kuźmiuk stwierdził również, że trudno wyobrazić sobie funkcjonowanie Trybunału Konstytucyjnego bez środków z budżetu.

– Trudno sobie wyobrazić, żeby taka instytucja, jak TK, opisana w Konstytucji, niesłychanie ważna, pilnująca zgodności uchwalanego przez Sejm prawa z Konstytucją (bo takie są obowiązki Trybunału), funkcjonowała bez budżetu albo nie daj Boże była finansowana przez prywatnych darczyńców – powiedział europoseł PiS.

 Liczę na to, że sędziowie Trybunału wyciągną wnioski z zaistniałej sytuacji – zaznaczył polityk.

– Cała ta sytuacja uzmysławia także tym sędziom, którzy do tej pory wręcz szli w ogień za prof. Rzeplińskim, że prezes TK doprowadził ich do krawędzi absolutnego ośmieszenia, że jeśli w dalszym ciągu będzie łamał prawo, to zwyczajnie trudno będzie, aby Sejm uchwalił budżet. Trudno uchwalić tę część budżetową w sytuacji, kiedy Zgromadzenie Ogólne podjęło niezgodną z prawem uchwałę o jego konstrukcji. Mam nadzieję, że pozostali sędziowie zobaczą tą swoistą „spaloną ziemię”, jaką prof. Rzepliński za sobą zostawia i jednak dojdą do wniosku, że to wszystko, co było robione do tej pory, jest po prostu nieszanowaniem polskiej Konstytucji, łamaniem ustaw – podsumował dr Zbigniew Kuźmiuk.

Całość audycji „Aktualności dnia” z udziałem dr. Zbigniewa Kuźmiuka dostępna jest [tutaj]

RIRM

drukuj