Internetowa polityka. Premier D. Tusk atakuje prezydenta K. Nawrockiego
Ostatni raz tzw. Koalicja Chętnych rozmawiała w miniony weekend. Ostatecznie, w konsultacjach liderów, Polskę reprezentował prezydent Karol Nawrocki. Rząd nie kryje zdziwienia, a odsunięty od rozmów Donald Tusk zaatakował w mediach społecznościowych głowę państwa.
Przed niedzielnym spotkaniem Trump–Zełenski, w konsultacjach państw najbardziej zaangażowanych w pomoc Ukrainie Polskę reprezentował premier Donald Tusk.
– Wszyscy rozmówcy […] zgodzili się, że kluczowe są gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Konkretne i pewne. […] Jutro po spotkaniu prezydentów USA i Ukrainy wracamy do rozmowy – napisał na portalu X premier Donald Tusk.
Wszyscy rozmówcy (dołączyli także Skandynawowie, Kanada, Holandia i NATO) zgodzili się, że kluczowe są gwarancje bezpieczeństwa dla Ukrainy. Konkretne i pewne. Takie gwarancje to także bezpieczniejsza Polska. Jutro po spotkaniu prezydentów USA i Ukrainy wracamy do rozmowy.
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 27, 2025
Tymczasem administracja Donalda Trumpa, już po rozmowie z prezydentem Ukrainy, postanowiła zadzwonić nie do premiera Tuska, a do prezydenta Karola Nawrockiego.
Podczas rozmowy Karol Nawrocki wskazał na ważną rolę Polski jako kluczowego sojusznika Ukrainy.
– Od początku pełnoskalowej agresji Rosji na Ukrainę lotnisko Rzeszów-Jasionka służy jako hub dla ponad 90 proc. pomocy dla Ukrainy. Stąd pozycja Polski w momencie podpisania porozumienia pokojowego będzie kluczowa. Dzisiejsza rozmowa pokazuje, że wszelkie ustalenia dotyczące pokoju i bezpieczeństwa w regionie muszą zapadać w gronie wszystkich zainteresowanych stron – czytamy na portalu X.
Prezydent RP Karol Nawrocki uczestniczył w telekonferencji przywódców europejskich z Prezydentem Stanów Zjednoczonych Donaldem Trumpem oraz Prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.
Omówiono stan rozmów pokojowych, których celem jest doprowadzenie do zakończenia wywołanej… pic.twitter.com/DCKzwcMtgJ
— Kancelaria Prezydenta RP (@prezydentpl) December 28, 2025
Jeszcze w sobotę premier Tusk zapowiadał, że to on weźmie udział w konsultacjach z pozostałymi zachodnimi liderami po spotkaniu Trump- Załeński. Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki nie ukrywa zdziwienia decyzją Białego Domu.
– Do soboty wieczór to Donald Tusk uczestniczył we wszystkich przygotowaniach do tego szczytu na Florydzie. […] A w ostatniej chwili Amerykanie zadzwonili do prezydenta, a nie do premiera, który w Polsce to rząd odpowiada za politykę zagraniczną – mówi wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki.
Na kilka godzin przed rozmową liderów, do premiera Tuska dotarła informacja, ze to prezydent, a nie on będzie uczestniczył w konsultacjach. Szef rządu natychmiast postanowił przypuścić atak słowny na portalu X. Pretekstem było wystąpienie prezydenta na obchodach rocznicy wybuchu Powstania Wielkopolskiego. Ponownie zarzucił głowie państwa rzekomą prorosyjskość.
– Prezydent Nawrocki znowu wskazał Zachód jako główne zagrożenie dla Polski. To jest istota sporu między antyeuropejskim blokiem (Nawrocki, Braun, Mentzen, PiS) a naszą Koalicją. […] Wschód albo Zachód – napisał Donald Tusk.
Prezydent Nawrocki znowu wskazał Zachód jako główne zagrożenie dla Polski. To jest istota sporu między antyeuropejskim blokiem (Nawrocki, Braun, Mentzen, PiS) a naszą Koalicją. Sporu śmiertelnie poważnego, sporu o nasze wartości, bezpieczeństwo, suwerenność. Wschód albo Zachód.
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 28, 2025
Prezydent w ripoście podkreślił absurdalność zarzutów i wskazał na ich wspólne wykształcenie.
– Panie Premierze, trudno uwierzyć, że kończyliśmy ten sam wydział – historyczny. […] Istota sporu jest raczej taka, że Premier nie potrafi słuchać ze zrozumieniem, albo celowo szuka konfliktu, bo mu się budżet, służba zdrowia etc. nie spina – odpowiedział Karol Nawrocki.
Panie Premierze, trudno uwierzyć, że kończyliśmy ten sam wydział – historyczny. Pan ma pretensje do Bolesława Chrobrego, że walczył na wschodzie i na zachodzie, i do Powstańców Wielkopolskich, że walczyli o Polskę z Niemcami (to też zachód)? Istota sporu jest raczej taka, że…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) December 28, 2025
Premier wczesnym popołudniem odpowiedział zadziwiającym wpisem.
– Rzeczywiście trudno uwierzyć. Spokojnych snów – dodał premier.
Rzeczywiście trudno uwierzyć. Spokojnych snów.
— Donald Tusk (@donaldtusk) December 28, 2025
Ostatnie słowo należało do Karola Nawrockiego, który około północy, już po skończonych rozmowach Koalicji Chętnych, posumował twitterową potyczkę z premierowi jednym słowem.
– Dobranoc – odpowiedział krótko prezydent.
Dobranoc.
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) December 28, 2025
Donald Tusk milczeć nie chce, więc pozostaje mu internetowa polityka – stwierdza poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.
– Premier zdaje sobie z tego sprawę, że ten kontakt z administracją amerykańską jest żaden. I Bogu dzięki, że mamy prezydenta, który, że tak się wyrażę, ma otwarte relacje z prezydentem Stanów Zjednoczonych – zauważa pos. PiS Zbigniew Kuźmiuk.
Słowna wojna w mediach społecznościowych najważniejszych osób w państwie, sprawia, że status Polski na arenie międzynarodowej maleje – wskazuje politolog Andrzej Skiba. I to w momencie, gdy ważą się losy naszego regionu.
– Żeby ten problem rozwiązać potrzebne jest myślenie w kategoriach polskiej racji stanu i to myślenie musi występować nie tylko u prezydenta RP, ale także u całego polskiego rządu – mówi politolog, dr Andrzej Skiba.
Konflikt na linii prezydent–premier narasta od kilku miesięcy. Rząd podważa prerogatywy prezydenta. Na ocieplenie relacji się nie zanosi.
TV Trwam News



