Wpisy

wojsko amerykańskie

Dr A. Skiba: W interesie Polski jest obecność sił amerykańskich, bo każdy żołnierz amerykański na polskiej ziemi to ostrzeżenie dla Rosji

Każdy żołnierz amerykański na polskiej ziemi to ostrzeżenie dla Rosji – wskazał dr Andrzej Skiba. Politolog dodał, że nasz kraj potrzebuje amerykańskiej obecności. Przedstawiciele Polski i USA zapewniają o utrzymaniu silnej obecności wojsk USA nad Wisłą. Podkreślają status Polski jako kluczowego sojusznika, a szczegóły rozmieszczenia sił amerykańskich w Europie mają być przedmiotem dalszych konsultacji z Polską.

Ostatnie dni na decyzję prezydenta ws. budżetu  

Na dniach prezydent zdecyduje, czy podpisać budżet, czy wysłać go do Trybunału Konstytucyjnego. Wątpliwości głowy państwa koncentrują się wokół wysokiego deficytu. Karol Nawrocki ma też zobowiązania wobec własnych wyborców, a ci widzą w nim obrońcę przed złymi decyzjami rządu. Ta lojalność może zaważyć na decyzji prezydenta.

Prezydent Karol Nawrocki nie pozwoli sobie na to, żeby Donald Tusk nim sterował

Rząd próbuje ignorować rolę prezydenta w polityce zagranicznej. Karol Nawrocki już w pierwszych tygodniach pokazał, że nie da się sprowadzić do roli marionetki. Zbudował zespół współpracowników, ekspertów zajmujących się sprawami międzynarodowymi. Przynajmniej na jednym odcinku zdążył zamknąć rządowi usta, bo to on otrzymał zaproszenie do Białego Domu.

Polacy nie chcą haniebnej wystawy „Nasi chłopcy”

„Nasi chłopcy” – taki tytuł nosi wystawa, która rzekomo miała opisywać losy mieszkańców Pomorza przymusowo wcielonych do Wehrmachtu. Dominują jednak głosy, że ukazuje ona Wehrmacht jako armię stworzoną z ludzi różnych narodowości, w tym Polaków. Przeciwnicy ekspozycji żądają jej usunięcia i podkreślają, że za pieniądze podatników szkodzi się Polsce oraz naszej polityce pamięci.

Rządzący kreują polityczny mit o sfałszowanych wyborach. Dr A. Skiba: Zwolennikom Rafała Trzaskowskiego trudno wytłumaczyć, że jest to wina samego kandydata, czy też jego sztabu

Dr Andrzej Skiba, politolog, podkreśla, że mimo uznania wyników wyborów przez najwyższe władze, wciąż tworzy się mit o ich rzekomym fałszerstwie i kradzieży. Zdaniem eksperta to element szerszej strategii politycznej. „Zwolennikom Rafała Trzaskowskiego trudno wytłumaczyć, że jest to wina samego kandydata, czy też wina jego sztabu, a szerzej – wina zaplecza politycznego. W związku z czym tworzy się coś, co się określa w polityce jako pewien mit polityczny: mit zafałszowanych, ukradzionych wyborów” – wskazał politolog, dr Andrzej Skiba.