fot. flickr.com

Coraz mniej chrześcijan na Bliskim Wschodzie. Szerzy się islamski terroryzm

Ks. abp Bernardito Auza, stały watykański obserwator przy ONZ wyraził zaniepokojenie sytuacją na Bliskim Wschodzie. Jak powiedział, „Stolica Apostolska nadal bacznie śledzi sytuację na Bliskim Wschodzie, wciąż doświadczanym nasilającymi się konfliktami. Niestety wydaje się, że wspólnota międzynarodowa nawykła już do tych konfliktów”.

Stały watykański obserwator przy Organizacji Narodów Zjednoczonych wystąpił na otwartej debacie Rady Bezpieczeństwa o sytuacji na Bliskim Wschodzi z uwzględnieniem kwestii palestyńskiej. Wyraził szczególne zaniepokojenie tym, co dzieje się w Syrii. Dramatyczna sytuacja humanitarna ponad połowy ludności tego kraju jest dla wszystkich wezwaniem do ponowionych wysiłków, by osiągnąć polityczne rozwiązanie konfliktu. Trzeba przy tym postawić na pierwszym miejscu dobro Syrii i samych Syryjczyków – podkreślił papieski dyplomata.

– Jesteśmy nadal poważnie zaniepokojeni aktami terrorystycznymi popełnianymi przez tzw. Państwo Islamskie w Syrii i w Iraku. Jest to wyzwanie nie tylko dla regionu, ale dla całej wspólnoty międzynarodowej, która winna zdecydowanie współpracować, by przeciwstawić się tej terrorystycznej pladze, która rozciąga swe działania na różne kraje – stwierdził ks. abp Bernardito Auza.

Przedstawiciel Stolicy Apostolskiej w ONZ wezwał całą wspólnotę międzynarodową do solidarności z Libanem i Jordanią, goszczącymi miliony uchodźców z sąsiedniej Syrii. Wyraził też nadzieję na rozwiązanie kryzysu instytucjonalnego w Libanie, związanego z trwającym od ponad roku wakansem na stanowisku prezydenta.

Ponadto abp Auza przypomniał podpisaną 26 czerwca umowę szczegółową Stolicy Apostolskiej z Państwem Palestyńskim.

Wyraził też przekonanie, że porozumienie to w złożonym kontekście Bliskiego Wschodu może stanowić dobry przykład dialogu i współpracy. Przypomniał, że podczas swej ubiegłorocznej podróży do Ziemi Świętej Papież Franciszek opowiedział się za prawem do istnienia tam dwóch państw. Ks. abp Auza raz jeszcze wskazał, że proces pokojowy wymaga bezpośrednich negocjacji między stronami przy poparciu wspólnoty międzynarodowej.

Radio Watykańskie/RIRM

drukuj