fot. pixabay.com

Coraz drożej na rynku nieruchomości

Ceny mieszkań między III kwartałem 2019 a III kwartałem 2020 roku wzrosły średnio o ponad 10 procent. 

Mieszkania w dobrym punkcie zawsze miały swoją wartość. W Trójmieście w cenie są lokale w wysokich budynkach.

– Punktowce, które mają wspaniały widok, apartamenty z widokiem na Zatokę Gdańską i na wzgórza morenowe one zawsze cieszyły się powiedzeniem – wyjaśnia Tomasz Balcerowski, producent domów drewnianych.

Za piękny  widok trzeba niekiedy zapłacić średnio kilkanaście tysięcy złotych  za m2. Ceny mieszkań rosną w całym kraju. Jak podaje Główny Urząd Statystyczny w III kwartale ubiegłego roku, wzrosły one w stosunku do tego samego okresu  w 2019 roku  o ponad 10 proc. Dlaczego tak się dzieje?

Przyczyn jest kilka – zauważa ekonomista Mariusz Kękuś. Jedną z nich są niskie stopy procentowe.

– Sprawia to, że lokaty są nieopłacalne. Obywatele wyciągają gotówkę z banków. Druga rzecz to sytuacja związana z koronawirusem, czyli niepewność na rynkach finansowych. Obywatele szukają sobie bezpiecznych przystani – wskazuje Mariusz Kękuś.

Bezpieczeństwo i stabilizację gwarantuje Narodowy Bank Polski. To, że stopy procentowe są dziś na rekordowo niskim poziomie to jedno, druga sprawa to jasna deklaracja, że nie dość, że nie wzrosną, to mogą zostać jeszcze bardziej obniżone.

– Tak, dopuszczam obniżenie stóp. Tak, dopuszczam stopy ujemne, które przypomnę, są w całej strefie euro. W Europie nie są żadnym ewenementem – zaznacza prof. Adam Glapiński, prezes Narodowego Banku Polskiego.

Obniżanie stóp procentowych to niższa rata kredytu – podkreśla ekonomista prof. Mariusz Andrzejewski z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

– Takie działanie NBP powoduje, że więcej pieniędzy zostaje w gospodarstwach domowych, dlatego, że mniej płacą one z tytułu odsetek – wskazuje ekspert.

Działanie Narodowego Banku Polskiego sprzyja zaciąganiu kredytów. Jednak kupując nieruchomość, trzeba zwrócić uwagę także na inne czynniki, które znacząco wpływają na cenę. Od 1 stycznia obowiązują przepisy dotyczące energooszczędności nowych domów – podkreśla budowlaniec Tomasz Balcerowski.

– Muszą być budynkami o wiele bardziej energooszczędnymi. Oznacza to, że muszą mieć grubsze ściany, być lepiej zaizolowane oraz mieć elementy korzystnie wpływające na zużycie energii – tłumaczy Tomasz Balcerowski.

Oznacza to, że więcej pieniędzy wydamy na materiały budowlane. Faktem jest, że w Polsce tendencja wzrostowa cen mieszkań utrzymuje się od kilku lat.

– Jeżeli porównamy ceny od 2015 roku, to zobaczymy, że cenny wzrosły o ponad 37 proc. Co ciekawe dużo większe są wzrosty na rynku wtórnym i wynoszą ponad 47 proc., a na pierwotnym 25 proc. – podaje Mariusz Kękuś.

Wzrostu cen nie zahamował nawet kryzys związany z koronawirusem, choć przez zdalną naukę mocno po kieszeni dostali ci, którzy zakupili mieszkania pod wynajem.

TV Trwam News

drukuj