fot. PAP/Andrzej Grygiel

B. Borys-Szopa: „500 plus” i „Dobry start” to inwestycje w rodziny

Programy, jak „500 plus” czy „Dobry start”, to nie są świadczenia, nie zapomogi, nie opłaty, lecz inwestycje w rodziny – powiedziała we wtorek w Zabrzu minister rodziny, pracy i polityki społecznej Bożena Borys-Szopa.

Uczestnicząca w otwarciu punktu obsługi klienta Zabrzańskiego Centrum Świadczeń Rodzinnych minister Borys-Szopa chwaliła inicjatywy prezydent tego miasta Małgorzaty Mańki-Szulik. Nawiązując do opinii, że na Śląsku głową rodziny jest mężczyzna, który jednak nie zrobiłby nic bez matki i żony, które kręcą tą głową uznała, że „szyją w Zabrzu z całą pewnością jest pani prezydent”.

Jak oceniła, przy zaangażowaniu Małgorzaty Mańki-Szulik i wsparciu jej współpracowników, „Zabrze pięknieje”.

„Bardzo się cieszę, że również niewątpliwie przyczynia się do tego zupełnie inny status życia polskich rodzin. To widać w całej Polsce, we wszystkich miastach, miasteczkach, wsiach, że rodzinom po prostu żyje się lepiej” – diagnozowała szefowa MRPiPS akcentując, że obecny rząd od początku swojej działalności „postawił na rodzinę”.

„Uznajemy, że rodzina to podstawowy fundament całej naszej ojczyzny i stąd inwestycje w rodziny. Wielokrotnie podkreślamy, że „500 plus”, „Dobry start”, to nie są świadczenia, to nie są zapomogi, to nie są – jak opozycja mówi – opłaty. To są inwestycje w rodziny. (…) Wiedzieliśmy od samego początku, że o tym, gdzie i w jaki sposób przeznaczyć te środki, wiedzą rodzice dzieci – i to się sprawdziło” – zaznaczyła Bożena Borys-Szopa.

Przypomniała, że od 1 lipca poszerzony został program „500 plus”, który objął wszystkie dzieci w Polsce.

„Bardzo cieszę się, że udaje się to zrealizować. Pobiliśmy rekord: ponad 2,5 mln wniosków na 4,4 mln rodzin wpłynęło drogą internetową. To jest polska cyfrowa: polskie rodziny pokazały, że stajemy się krajem absolutnie rozwiniętym, cyfrowym, nie mamy żadnych kompleksów” – oceniła.

Przypomniała także, że w poszerzonej formule wchodzi w życie program „Dobry start”, który obejmuje teraz m.in. młodzież uczącą się w szkołach dla dorosłych. Choć wnioski w obu tych programach można było składać drogą elektroniczną od 1 lipca br., od 1 sierpnia w obu będzie możliwa także droga tradycyjna.

„Wiem ze spotkań z rodakami, że bardzo wiele osób postawiło również na ten bezpośredni kontakt z urzędnikami. Bardzo się cieszą z tego, że będą mogły przyjść do znanej sobie pani Asi czy pana Zbyszka, z którym od lat współpracują, że ta forma osobistych relacji jest ważna. I to też jest bardzo dobre rozwiązanie” – podkreśliła Bożena Borys-Szopa.

„Wiem, że Zabrze jest w czołówce: ponad 12 tys. wniosków (o rozszerzone „500 plus”) złożonych; ponad 50 proc. wypłaconych. Niezwykle się cieszę, że rodziny będą mogły spędzać drugi miesiąc wakacji już z pieniędzmi na koncie. Gratuluję wszystkim, którzy się do tego przyczynili” – dodała.

Minister rodziny, pracy i polityki społecznej oceniła, że punkt obsługi klienta Zabrzańskiego Centrum Świadczeń Rodzinnych, mieszczący się w pomieszczeniach zajmowanych dawniej przez zabrzańską bibliotekę, to „świetne miejsce na cele społeczne dla mieszkańców”. Jego przedstawicielom przekazała grafikę programu „Dobry start”.

Występująca przed Bożeną Borys-Szopą prezydent Zabrza uznała, że tamtejszy Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie bardzo dobrze spełnia swe funkcje.

„Aczkolwiek doszliśmy wspólnie do wniosku (…), że będzie korzystniej, jak podzielimy jego zadania i odetniemy tę sferę pomocy społecznej od ośrodka świadczącego usługi bezpośrednio dla mieszkańców. Myślę, że to był doskonały pomysł; (…) początek może nie był przyjmowany z otwartymi ramionami, a tu nie dość, że się sprawdził, to trzeba dodatkowych pomieszczeń” – mówiła.

„Niech to pomieszczenie będzie miejscem, gdzie naszym pracownikom będzie się dobrze pracowało, a mieszkańcy szybko i sprawnie zrealizują zadania” – życzyła zgromadzonym Małgorzata Mańka-Szulik.

„Realizujemy kolejne obszary pracy dla mieszkańców – dla rozwoju rodziny. Myślę, że miasto Zabrze już dawno postawiło na rodzinę, bo zanim weszły te wszystkie karty dużej rodziny, mieliśmy mniejsze karty, ale one były wstępem do tego wszystkiego, co dziś obserwujemy. Bardzo się cieszę, bo myślę, że przyszłość Europy idzie przez rodzinę. Jeśli tego nie zrozumiemy – polegniemy. My chcemy zwyciężyć, więc stawiamy na rodzinę” – zakończyła prezydent Zabrza.

Zabrzańskie Centrum Świadczeń Rodzinnych rozpoczęło działalność w połowie 2016 r., jako jednostka wydzielona z tamtejszego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, zajmująca się świadczeniami socjalnymi.

Siedziba Centrum mieści się przy zabrzańskiej ul. 3 Maja 16, naprzeciw szpitala pediatrycznego. Punkt obsługi klienta powstał kilkaset metrów od tego miejsca; przy zamkniętej dla ruchu ul. Wyzwolenia, nieopodal Placu Wolności w ścisłym centrum miasta, w pomieszczeniach dawniej zajmowanych przez Miejską Bibliotekę Publiczną.

PAP/RIRM

drukuj