fot. Robert Sobkowicz / Nasz Dziennik

Apel „Solidarności” do prezydenta ws. rozszerzenia referendum

Bez kampanii informacyjnej i dodatkowych pytań wrześniowe referendum będzie klęską demokracji – powiedział Piotr Duda, przew. NSZZ „Solidarność”. Szef „Solidarności” dodał, że taka sytuacja może mieć miejsce z powodu niskiej frekwencji. „S” wraz z kandydatką PiS na premiera Beatą Szydło ponowili apel do prezydenta Andrzeja Dudy o dopisanie trzech pytań do referendum.

Chodzi o pytania dotyczące wieku emerytalnego, Lasów Państwowych i obowiązku szkolnego sześciolatków. Przewodniczący „S” uważa, że dopisanie tych kwestii przyczyniłoby się to do wzrostu frekwencji. Piotr Duda liczy, że prezydent Andrzej Duda zajmie się tą sprawą.

– To referendum może być wielką kompromitacją polskiej demokracji, zawinioną przez polityków, a nie przez społeczeństwo, jeżeli faktycznie nie będą dopisane pytania dotyczące wieku emerytalnego, sześciolatków i Lasów Państwowych, to faktycznie frekwencja może być tragiczna. Przy wieku emerytalnym podpisało się 3,5 mln obywateli naszego kraju. Jestem przekonany, że ci obywatele wzięliby udział w tym referendum, bo chcieliby się wypowiedzieć na bardzo ważne tematy dla nich. Dlatego zwracam się z prośbą i apelem do pana prezydenta Andrzeja Dudy, aby pochylił się nad naszym wnioskiem i zaproponował dopisanie tych pytań do tego referendum – podkreśla szef „Solidarności”.

Prezydent Andrzej Duda zapowiedział, że rozważy tę sprawę. Z zaprezentowanych przez PiS ekspertyz prawnych wynika, że są możliwe zmiany jak i uchylenie postanowienia w sprawie referendum. Wymaga to jednak zgody Senatu.

Warto przypomnieć, że podobny apel dotyczący dopisania pytań do referendum wcześniej zignorował były prezydent Bronisław Komorowski. Stwierdził wówczas, że „można się dopisać do wycieczki szkolnej albo do pamiętnika, jak ktoś ma ochotę, to niech się dopisuje”.

Tymczasem z tajnego sondażu TNS Polska, na zamówienie PiS-u, do którego dotarł jeden z dzienników wynika, że wyborcom PO zależy na dopisaniu do referendum dodatkowych pytań i chcą głosować wbrew swojej partii.

Zgodnie z sondażem, jeśli pytanie dotyczące emerytur zostałoby dopisane, 53 proc. wyborów PO deklaruje opowiedzenie się przeciw emerytalnej reformie rządu Donalda Tuska.

W przypadku pytania o sześciolatki w szkołach, aż 82 proc. wyborców PO deklaruje wyrażenie sprzeciwu wobec reformy MEN-u.

RIRM

drukuj