Prawda o ludobójstwie. Prof. M. Ryba: Sam fakt, że Parlament Europejski zajmuje się kwestią UPA to duży sukces Polski

Prawda o ludobójstwie na Wołyniu była przez lata przemilczana. Konsekwentnie prawdę o tych dramatycznych wydarzeniach mogliśmy usłyszeć na falach Radia Maryja czy też Telewizji Trwam.

 W Polsce od lat trwa dyskusja o pamięci ofiar zbrodni wołyńskiej i stosunku Ukrainy do OUN-UPA. Zdaniem historyka i politologa prof. Mieczysława Ryby, niedawno podjęte decyzje władz w Polsce doprowadziły do przełomu w tej debacie.

 W pewnym momencie pojawiała się i potęgowała presja społeczna, bo im bardziej na Ukrainie rósł kult UPA, tym większy w Polsce pojawiał się opór, ponieważ ludzie mieli rodziny, które doświadczały tych okropieństw. Ta fala wzrastała. W pewnym momencie doszło do sytuacji, kiedy zrobiono święto państwowe, czy Dzień Pamięci Ofiar UPA, obchodzone 11 lipca. Wydaje mi się, że finałem tego wszystkiego jest odebranie Orderu Orła Białego Wołodymyrowi Zełenskiemu przez prezydenta Karola Nawrockiego. To uwolniło całą dyskusję i ona wybrzmiała w sposób pełny – zauważa historyk.

Prof. Ryba uważa również, że sprawa zbrodni UPA przestaje być wyłącznie tematem polsko-ukraińskim i coraz wyraźniej pojawia się na forum międzynarodowym.

 – Sam fakt, że Parlament Europejski zajmuje się kwestią UPA i zbrodniczej ideologii, czy zbrodniami UPA – to jest jednak duży sukces Polski. Pamiętajmy, że te zbrodnie były głównie wymierzone w ludność polską i w ogóle Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów powstała na terytorium państwa polskiego przedwojennego, w związku z czym sytuacja jest rozwojowa. Ale jeśli Zełenskiemu wydawało się, że będzie triumfował w tym względzie, to wydaje się, że pomylił się znacząco – dodał.  

Zdaniem historyka, zainteresowanie zbrodniami ukraińskich nacjonalistów może w najbliższym czasie wykraczać poza Europę.

Bardzo szybko do polskiej akcji mogą się dołączyć środowiska żydowskie, bo pamiętajmy, że nacjonaliści ukraińscy wymordowali też ogrom ludności żydowskiej jako takiej, a wpływy i możliwości nacisku samego Izraela i organizacji żydowskiej są ogromne – zauważa.

 TV Trwam News/radiomaryja.pl

drukuj