fot. PAP/Paweł Supernak

89 lat temu Związek Sowiecki rozpoczął masowe ludobójstwo mieszkających tam Polaków

Mija 89. rocznica rozpoczęcia tzw. operacji polskiej przeprowadzonej przez NKWD w Związku Sowieckim, wymierzonej w mieszkających tam Polaków. Zamordowano wówczas co najmniej 111 tys. osób polskiego pochodzenia, a wielu uwięziono w łagrach lub zesłano na Wschód.

Tzw. operację polską przeprowadzono na mocy rozkazu wydanego przez szefa NKWD, Nikołaja Jeżowa, za zgodą Józefa Stalina, nakazującego „całkowitą likwidację polskich siatek szpiegowskich”.

W latach 1937-1938 zabito co najmniej 111 tys. osób polskiego pochodzenia, a prawie 30 tysięcy zesłano do łagrów – większość z nich zmarła. Kilkadziesiąt tysięcy osób deportowano m.in. do Kazachstanu i na Sybir.

Wiceprezes IPN, prof. Karol Polejowski, mówił, że Józef Stalin nie krył zadowolenia, gdy we wrześniu 1937 r. czytał pierwszy raport z ludobójczej operacji.

– Napisał: „Bardzo pięknie, bardzo dobrze, kopcie i niszczcie dalej polsko-szpiegowski brud na chwałę Związku Sowieckiego”. To oddaje istotę całej zaplanowanej ludobójczej operacji skierowanej przeciwko Polakom. To była zbrodnia ludobójstwa, ludobójstwa na tle etnicznym – podkreślił prof. Karol Polejowski.

Szacuje się, że w sowieckiej Rosji w połowie lat 30-tych XX w. mieszkało około 1 miliona 200 tys. Polaków. W czasie tzw. operacji polskiej oraz wcześniej i potem zginęło 200 tys. z nich.

Śledztwo w sprawie tzw. operacji polskiej prowadzi od 2017 r. Oddziałowa Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie.

RIRM

drukuj