W Prokuraturze Okręgowej w Warszawie trwa przesłuchanie prezesa Trybunału Konstytucyjnego w sprawie zawiadomienia dot. podejrzenia zamachu stanu w Polsce
Apele o umorzenie albo o „poważne potraktowanie systemowego zagrożenia” – tak politycy odnoszą się do działań Prokuratury Okręgowej w Warszawie w sprawie zawiadomienia dot. podejrzenia zamachu stanu w Polsce. Śledczy rozpoczęli jego analizę. W ramach czynności zeznania przed prokuratorem badającym sprawę składa obecnie prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski.
Rzecznik Prawa i Sprawiedliwości, Rafał Bochenek, zaapelował o poważne potraktowanie zawiadomienia w sprawie podejrzenia zamachu stanu w Polsce i rzetelne przesłuchanie szefa Trybunału Konstytucyjnego, Bogdana Święczkowskiego.
Poseł opozycji zwrócił uwagę, że prokuratura będzie jednak realizować z góry narzucone dyspozycje polityczne.
– Rozumiem, że są takie wytyczne, żeby w jakiś sposób bagatelizować to, co się dzieje w Polsce, a więc nielegalne przejęcie prokuratury i nielegalnie obsadzona prokuratura. Dzisiaj mamy tego efekty (…). Dziś jesteśmy w sytuacji takiej, iż wiele sytuacji działa nielegalnie w państwie polskim. To wszystko się działo nie na Białorusi czy w głębokiej Azji lub Afryce, tylko niby w sercu Europy – powiedział Rafał Bochenek.
Zdaniem eurodeputowanego Koalicji Obywatelskiej, Michała Szczerby, sprawę ostatecznie powinno się umorzyć.
W lutym prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, złożył wniosek o podejrzeniu popełnienia zamachu stanu przez m.in. premiera Donalda Tuska, marszałków Sejmu i Senatu, szefa Rządowego Centrum Legislacji oraz niektórych sędziów i prokuratorów.
Miałby on polegać na tym, że od 13 grudnia 2023 r. osoby te działają w zorganizowanej grupie przestępczej, mając na celu m.in. zmianę konstytucyjnego ustroju RP – wskazał Bogdan Święczkowski.
RIRM



