Trybunał Konstytucyjny orzekł o niekonstytucyjności rozporządzenia ministra Adama Bodnara dot. różnicowania sędziów
Rozporządzenie ministra Adama Bodnara, które różnicuje sędziów, jest niezgodne z ustawą zasadniczą – orzekł Trybunał Konstytucyjny. Prób dzielenia sędziów jest jednak więcej. Podobne przepisy mogą znaleźć się w nowelizacji ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa.
Krajowa Rada Sądownictwa zaskarżyła rozporządzenie ministra sprawiedliwości do Trybunału Konstytucyjnego. Dokument zakłada, że sędziowie powołani przez prezydenta po styczniu 2018 roku nie mogą rozpatrywać spraw o wyłączenie z postępowań innych sędziów. Trybunał przypomniał, że według konstytucji sędziowie są niezwiśli, podlegają tylko konstytucji oraz ustawom i dlatego rozporządzenie ministra Adama Bodnara jest niezgodne z ustawą zasadniczą.
– Nigdy w swoim życiu nie spotkałem się z aktem tego typu, który by w sposób tak oczywisty, jaskrawy, bezpośredni i wielostronny gwałcił przepisy Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej – mówił w uzasadnieniu sędzia Zbigniew Jędrzejewski.
Rozporządzenie ministra sprawiedliwości to jedna z wielu prób dzielenia sędziów według politycznego klucza. Adam Bodnar w pierwotnej wersji nowelizacji ustawy o KRS proponował wyłączenie sędziów powołanych po 2018 roku z wyborów do Rady.
Negatywnie o tych przepisach wypowiedziała się nawet Komisja Wenecka – przypomniał dr Michał Skwarzyński, prawnik.
– Projekt ustawy, który wykluczał z wyborów do KRS tzw. neo-sędziów, jest w oczywisty sposób niezgodny z konstytucją, ale jest także niezgodny z prawem europejskim – oznajmił dr Michał Skwarzyński.
Na różnicowanie sędziów nie zgadza się prezydent Andrzej Duda.
– Różnicowania sędziów chce dokonywać to samo towarzystwo, które skwapliwie przyjmowało w szeregi sędziów III RP sędziów z czasów PRL i wtedy nie widziało w tym żadnego problemu – powiedział prezydent Andrzej Duda.
Stanowisko prezydenta i rozmowy Adama Bodnara z Pałacem Prezydenckim doprowadziły do zmian w ustawie. Senat proponuje dopuszczenie sędziów powołanych po 2018 roku do wyborów o miejsca w KRS. To jednak nie podoba się stowarzyszeniom prawniczym, które przez lata włączały się w protesty przeciwko reformom Prawa i Sprawiedliwość.
Między innymi Iustitia, Lex Super Omnia czy Themis wydały wspólne oświadczenie.
„Zamiast kompleksowych zmian rząd przedstawił >>kadłubowy<< projekt o nowych zasadach wyboru członków KRS. Poprzez poprawkę senacką do tej ustawy możliwość udziału w tych wyborach została otwarta dla neo-sędziów. Zaskakujące jest również to, że poprawkę tę poparł Minister Sprawiedliwości, który na wcześniejszym etapie prac uważał ustawę za zgodną z Konstytucją” – napisały stowarzyszenia prawnicze w oświadczeniu.
https://twitter.com/lex_super_omnia/status/1790329946482647390/photo/1
Poprawkami Senatu powinien teraz zająć się Sejm. Na początku tygodnia Telewizja Trwam informowała, że premier Donald Tusk uważa rozmowy ministra Adama Bodnara z Kancelarią Prezydenta za błąd. Efekt? Prace w sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka zostały opóźnione i nie wiadomo, kiedy posłowie zdecydują, co będzie dalej ze zmianami proponowanymi przez Senat. Z ust polityków Koalicji Obywatelskiej słychać wątpliwości.
– Nie chciałbym, żebyśmy byli zakładnikami jakiegoś kompromisu, który finalnie nie wejdzie w życie. Chciałbym, żeby to prezydent Duda powiedział, jakie są jego warunki podpisania tej ustawy – stwierdził Michał Szczerba, poseł KO.
Rząd jest pod presją. Z jednej strony naciskają przychylne władzy stowarzyszenia prawnicze. Z drugiej strony jest Bruksela. Pojawiają się głosy, że państwa członkowskie mają żal do Ursuli von der Leyen o odblokowanie Warszawie środków na KPO mimo braku zmian w wymiarze sprawiedliwości. Problemów z ustawą o KRS jest jednak więcej.
Choć Prawo i Sprawiedliwość pozytywnie oceniło senackie poprawki, to dalej ma uwagi co do projektu.
– Sam projekt oceniamy krytycznie, bo znowu wraca do systemu kastowego działania w Krajowej Radzie Sądownictwa, tzn. sędziowie mają wybierać sędziów – podsumował prof. Krzysztof Szczucki, poseł PiS.
Prezydent Andrzej Duda sprzeciwia się nie tylko różnicowaniu sędziów, oddaniu sędziom pełnej władzy w KRS, ale i skróceniu kadencji Rady z momentem wejścia w życie nowelizacji, co zapisane jest w ustawie ministra Adama Bodnara.
TV Trwam News



