fot. pixabay.com

Komisja Europejska chce nałożyć daleko idące obostrzenia na polski drób

Poseł Katarzyna Sójka z Prawa i Sprawiedliwości zaznaczyła, że Komisja Europejska chce nałożyć daleko idące restrykcje na polską branżę drobiarską. Dziś mają być kontynuowane rozmowy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi z przedstawicielami KE w związku z ptasią grypą w Polsce. Chodzi o negocjacje w sprawie obostrzeń w naszym kraju.

Resort rolnictwa ma dziś kontynuować rozmowy z przedstawicielami KE ws. restrykcji, jakie władze Unii Europejskiej chcą nałożyć na polską branże drobiarską. Wiadomo, że jest już tworzona mapa nowych stref buforowych, które zostaną objęte restrykcjami. Na ich obszarze ma obowiązywać m.in. zakaz zasiedlania gospodarstw nowymi ptakami.

Poseł Katarzyna Sójka z PiS powiedziała, że problem jest niepokojący, bo takie restrykcje mają dotyczyć tylko Polski, choć ptasia grypa jest poważnym problemem również w innych państwach członkowskich.

– To jest Francja, to są Węgry, to są Niemcy i kilka innych mniejszych produkcji w innych krajach. W tamtych krajach nie planuje się takich restrykcji, a należy podkreślić, że na dzisiaj więcej ognisk było na Węgrzech,  bo – jak obliczyłam – 42 do dnia dzisiejszego w ostatnim miesiącu w porównaniu do 33 w Polsce w ostatnim miesiącu. Tam – z tego, co na razie słyszymy – nie ma takich planów, żeby te restrykcje miały objąć kraj. Wydaje się, że to jest kierunek, który ma niestety ograniczyć polską produkcję drobiu, ponieważ jesteśmy liderem. Być może jest to pewien „dywan” pod umowę z Mercosur i ewentualne przyjmowanie towaru z krajów Ameryki Południowej – mówiła polityk.

Polska jest największym producentem mięsa drobiowego w Europie z dwudziestoprocentowym udziałem we wspólnotowej produkcji. W ubiegłym roku w naszym kraju wyprodukowano 3,5 mln ton mięsa drobiowego, z czego ponad dwa miliony ton trafiło na eksport.

RIRM

drukuj