Wpisy

Pos. K. Sójka: Minister zdrowia miała przedstawić poważną reformę. Niestety żadna wiążąca decyzja nie została zaproponowana. Nie ma w tych propozycjach głębszych i strukturalnych zmian. Nie ma żadnej odpowiedzi na to, co jest dzisiaj problemem

Minister zdrowia miała przedstawić poważną reformę. Niestety żadna wiążąca decyzja nie została zaproponowana. Myślę, że jest to odpowiedź na trudne afery, które zostały ujawnione, niż całościowa reforma systemu zdrowia. Nie ma w tych propozycjach głębszych i strukturalnych zmian. Nie ma żadnej odpowiedzi na to, co jest dzisiaj problemem i za chwilę wypłynie, czyli kwestia niedostatecznego finansowania ochrony zdrowia (…). Kwestie umów i finansowania medyków są ważne. Trzeba mówić o tym, by nie było patologicznych umów i sposobu zarobkowania na ochronie zdrowia. Niemniej jednak to, co zaproponowała minister zdrowia, nie jest reformą zdrowia i nie jest odpowiedzią na problemy – mówiła Katarzyna Sójka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, była minister zdrowia, lekarz, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. K. Sójka: Konsolidacja w ochronie zdrowia w Polsce to tak naprawdę machina likwidacji, która wciąż przyspiesza 

Ta machina przyspiesza. (…) Ostatnie słowa jednego z prezesów Narodowego Funduszu Zdrowia mówią o tym, że będą cięcia w finansach na operacje zaćmy. (…) Mieliśmy już kwestię dobrego posiłku, który został zlikwidowany. Mieliśmy kwestię badań obrazowych, tomografii, rezonansu. Mieliśmy kwestię gastroskopii, kolonoskopii. Kolejną rzeczą, o której mówią, jest zaćma i jeszcze do tego mówią o całym AOS-ie, czyli ambulatoryjnej opiece specjalistycznej – mówiła w środowych „Aktualnościach dnia” w Radiu Maryja Katarzyna Sójka, była minister zdrowia. Poseł PiS w ten sposób odniosła się do bieżącej sytuacji w polskiej służbie zdrowia.

Brukselski sąd próbuje zmusić Polskę do odebrania od koncernu Pfizer szczepionek przeciwko COVID-19 i zapłacenia blisko 6 miliardów złotych

Rząd nie zdecydował jeszcze, jakie kroki podejmie w związku z wyrokiem belgijskiego sądu, który nakazał nam zapłatę 6 miliardów zł za nieodebrane szczepionki na COVID-19. Prawie 2,5 miliarda dawek zamówiła Komisja Europejska, a kraje unijne musiały za nie zapłacić.

Pos. K. Sójka o zmianie zasad finansowania nadwykonań: To jest wypychanie pacjentów do prywatnego systemu ochrony zdrowia. Ci, których będzie stać, będą szukać i posiłkować się prywatną ochroną zdrowia. Niestety będą też tacy, którzy nie będą mieli na to pieniędzy

To jest wypychanie pacjentów do prywatnego systemu ochrony zdrowia. Ci, których będzie stać, będą szukać i posiłkować się prywatną ochroną zdrowia. Niestety będą też tacy, którzy nie będą mieli na to pieniędzy. Oni będą czekać albo nie doczekają diagnostyki i włączenia leczenia – mówiła Katarzyna Sójka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, była minister zdrowia, w programie „Polski punkt widzenia” emitowanym w TV Trwam.

Porodówki w Polsce znikają

Premier deklaruje, że polska ma najgęstszą sieć porodówek w Europie. Trudno mu jednak wierzyć, bo minął się z prawdą w sprawie porodówki w Lesku, która – choć zamknięta – według szefa rządu dalej działa. Poseł Katarzyna Sójka z Prawa i Sprawiedliwości zwraca uwagę na inne niepokojące sygnały, jakie płyną z Ministerstwa Zdrowia.

Szpitale przestają przyjmować pacjentów z powodu braku środków na programy lekowe

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości przestawiają alarmujące dane od szpitali z całej Polski. W mediach społecznościowych poseł Janusz Cieszyński z Prawa i Sprawiedliwości opublikował tzw. „Dziesiątkę Leszczyny”, czyli zestawienie szpitali, dla których nie starczyło pieniędzy na opłacenie leczenia w ramach programów lekowych. Niektóre z nich z tego powodu przestały leczyć pacjentów.

Luka w budżecie NFZ

Kolejne złe informacje z obszaru ochrony zdrowia. NFZ podał, że wpływ ze składki zdrowotnej za pierwsze osiem miesięcy tego roku jest niższy o około 3,5 mld zł niż zakładała prognoza w planie finansowym Funduszu na rok 2025.

Pos. K. Sójka: Ustawa o reformie szpitalnictwa sama w sobie nie niesie konkretnych zmian, które byłyby namacalnie drogą idącą do poprawy w ochronie zdrowia i dostępności świadczeń

Ustawa o reformie szpitalnictwa kładzie bardzo mocny nacisk na łączenie i konsolidowanie świadczeń medycznych. Jest ona w pewien sposób niebezpieczna, bo będzie ograniczenie miejsc dla pacjentów. Dodatkowo nie określa ona nadzoru, daje ogólne warunki ku temu. Ostatecznie może wprowadzić wiele chaosu w konsolidacji. Ustawa ta, jak wspominało ministerstwo, ma wspierać w oddłużaniu, ale robi to tylko słownie. W rzeczywistości nie daje żadnych narzędzi, by oddłużanie i wsparcie w tym mogło funkcjonować dla szpitali. Zgodzę się z tym, iż ta reforma budzi niepokój i może dać zbyt daleko idące możliwości, które będą ostatecznie ograniczać świadczenia i w jakiś sposób tworzyć ścieżkę do prywatyzacji szpitali (…). Ta ustawa sama w sobie nie niesie konkretnych zmian, które byłyby namacalnie drogą idącą do poprawy w ochronie zdrowia i dostępności świadczeń. Ona jest tylko po to, żeby położyć ją na stole w Brukseli i pokazać, że coś mamy jako kamień milowy, który jest warunkiem otrzymania środków z Krajowego Planu Odbudowy – mówiła Katarzyna Sójka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, była minister zdrowia, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Pos. K. Sójka o projekcie reformy szpitalnictwa: Wsparcie w oddłużaniu szpitali brzmi ładnie i kolorowo, a tak naprawdę nie było zapisów, które dawałyby realne narzędzia do tego, żeby wesprzeć szpitale w Polsce

Projekt sam w sobie nie zawierał realnego wsparcia w oddłużeniu szpitali. Tak naprawdę było dużo mowy o tym, że szpitale będą mogły się łączyć, konsolidować. Na ręce samorządowców scedowano, że to oni będą mieli podejmować decyzję. Jednocześnie były zapisy, które umożliwiały przekształcanie szpitali i komercjalizację, co przy jednoczesnym niedofinansowaniu ochrony zdrowia, wszystkich zawirowaniach, niestabilnościach, spowodowałyby, że widmo prywatyzacji wisiałoby nad naszą ochroną zdrowia w Polsce. Wsparcie w oddłużaniu szpitali brzmi ładnie i kolorowo, a tak naprawdę nie było zapisów, które dawałyby realne narzędzia do tego, żeby wesprzeć szpitale w Polsce, w tym oddłużyć. Szpitale w Polsce są zadłużone na 24 miliardy złotych, co gorsze, zadłużenie wymagalne, czyli takie zobowiązania, które muszą być zapłacone w tym momencie, wzrosło i wynosi 3 miliardy złotych – mówiła Katarzyna Sójka, poseł Prawa i Sprawiedliwości, była minister zdrowia, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.