[TYLKO U NAS] Pos. A. Sobecka: Jest duże prawdopodobieństwo, że zaraz po wyborach PiS zajmie się sprawą obrony życia

Jest duże prawdopodobieństwo, że zaraz po wyborach Prawo i Sprawiedliwość zajmie się sprawą obrony życia – mówiła w programie „Polski punkt widzenia” poseł Anna Sobecka. Głównym celem na nową kadencję pozostaje wzrost płac – podkreśliła, wskazując na nowy program ugrupowania.

Polacy za mało zarabiają – mówiła na antenie Telewizji Trwam poseł Anna Sobecka.

 – Nam – jako ugrupowaniu PiS – marzy się, abyśmy byli krajem, w którym żyje się bardzo dostatnio. Jako jedyny kraj, abyśmy mogli nadążyć za tymi krajami jak Niemcy, jak Francja – wskazała polityk.

I właśnie temu ma służyć podniesienie płacy minimalnej. To propozycja PiS-u, o której dziś najwięcej się dyskutuje. Element tzw. hattricku Kaczyńskiego.

– Chcemy, aby ludzie, którzy wyjechali za chlebem zagranicę, aby wracali do Polski, aby żyło się im w kraju dostatnio – dodała gość TV Trwam.

Transfery społeczne to przeciwwaga dla rządów poprzedniej koalicji – mówiła poseł PiS-u.

– Pewnego rodzaju przychylność do nadużyć, np. Amber Gold, to jest zawłaszczanie mienia państwowego – wskazała.

W programie „Polski punkt widzenia” poseł Anna Sobecka była też pytana o ochronę życia. W tej sprawie przez cztery lata partia rządząca nie zrobiła nic. Sprawą nie zajął się do tej pory Trybunał Konstytucyjny. Ustawa, pod którą podpisało się ponad 800 tys. osób, wciąż leży w Sejmie. 

– Upominałam się wielokrotnie w tej sprawie. Obiecał prezes, że tą sprawą zajmiemy się zaraz po wyborach. Zajmiemy się, mam nadzieję, orzecznictwem Trybunału Konstytucyjnego, i wówczas będzie sprawa ustawy „Zatrzymaj aborcję”. Myślę, że od tego zaczniemy – zapowiedziała Anna Sobecka.

Dziś obrona wartości staje się mocnym przesłaniem, z jakim PiS idzie do kolejnych wyborów. Zwłaszcza, że dziś w Polsce trwa batalia o rodzinę. Batalia, w której środowiska LGBT zawłaszczają także katolickie symbole. Dzieje się tak w Toruniu, gdzie tzw. marsz równości ma przejść pod mylącym hasłem: „Marsz dla życia i rodziny”. 

– Ta przewrotność świadczy o pewnej prowokacji, manipulacji. To jest zawłaszczanie słownictwa. My z członkami LGBT wygramy dopiero wtedy, kiedy za każdym słowem pójdą – właściwa istota i znaczenie tego słowa – dodała poseł PiS.

Środowiska homoseksualne zapowiedziały swój marsz w Toruniu na 21 września.

Radiomaryja.pl

drukuj