fot. PAP/Mateusz Marek

Czy Prawo i Sprawiedliwość straci dotacje? W czwartek decyzja Państwowej Komisji Wyborczej

W czwartek Państwowa Komisja Wyborcza zadecyduje w sprawie sprawozdania wyborczego Prawa i Sprawiedliwości. Jego odrzucenie może być bardzo dotkliwe. Ugrupowanie może stracić nawet 25 mln zł dofinansowania.

Rządzący zarzucają Prawu i Sprawiedliwości nielegalne finansowanie kampanii wyborczej. Chodzi m.in. o pikniki rodzinne promujące 800 plus, pikniki wojskowe, czy też przekazywanie środków z Funduszu Sprawiedliwości na Ochotnicze Straże Pożarne. PiS przekonuje, że wszystko przebiegało zgodnie z prawem. Szef klubu tej partii, poseł Mariusz Błaszczak, przywołuje opinie niezależnego biegłego rewidenta oraz Krajowego Biura Wyborczego.

– Obie te opinie są pozytywne – wyjaśnił polityk.

Prawo i Sprawiedliwość liczy też na to, że wszystkie podmioty będą kontrolowane w ten sam sposób i na tych samych zasadach.

– Państwowa Komisja Wyborcza nie powinna dzielić partii politycznych na te, które są równiejsze i na te, które podlegają, jak to określił Ryszard Kalisz, innej kontroli (…). Jeżeli poszlibyśmy tokiem, którym próbują iść ministrowie rządu Donalda Tuska, to np. Campus Polska powinien być wliczony w koszty kampanii PO – wskazał Mariusz Błaszczak.

Prawo i Sprawiedliwość podkreśliło, że Campus Polska to jedno z wielu wydarzeń promujących nielegalne finansowanie kampanii przez swoich politycznych konkurentów.

– Dlaczego ta sama komisja, w tym samym składzie, daje pełną wiarę politykom Platformy Obywatelskiej? Są prawdomówni, ich dokumenty są zgodne ze stanem rzeczywistym – pytał Rafał Bochenek, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Politycy największej partii opozycyjnej podkreślają, że nie ma żadnych dowodów prawnych, że doszło do złamania prawa przy finansowaniu kampanii.

– Jeżeli nie ma takich dowodów, a na dotychczasowym etapie ich nie przedstawiono, to nie ma podstaw, żeby kwestionować kampanię Prawa i Sprawiedliwości – zaznaczył Rafał Bochenek.

Prawo i Sprawiedliwość mówi wprost, że w czwartek PKW przejdzie swoisty test.

– Czy Państwowa Komisja Wyborcza oprze się politycznym naciskom wywieranym przez ekipę Tuska, czy też będzie stała na straży porządku prawnego i przepisów obowiązujących w Rzeczypospolitej Polskiej? Mamy nadzieję, że PKW ten test zda – akcentował szef KP PiS.

TV Trwam News

drukuj